Znana marka wycofuje ze sprzedaży zabawki dla dzieci. Apel do rodziców

Różowy wózeczek dla lalek i kolorowe cymbałki z drewna to zabawki, które popularna sieć sklepów Sinsay pilnie wycofuje ze sprzedaży. Powodem są wady powstałe przy produkcji, które mogą zagrażać bezpieczeństwu najmłodszych w trakcie zabawy.

Sinsay wycofuje produkty dla dzieciSinsay wycofuje produkty dla dzieci
Źródło zdjęć: © PAP | Rafa� Guz

Robisz zakupy w popularnej sieci? Zwróć uwagę, jeśli w ostatnim czasie kupiłeś zabawki oznaczone tym symbolem.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał komunikat, w którym przestrzega przed wyprodukowanymi w Chinach cymbałkami dla dzieci oraz wózeczkiem dla lalek.

Niebezpieczne zabawki jeszcze do niedawna dostępne były w Sinsay. To polska sieć sklepów odzieżowych, powstała w 2013 roku, działająca niemal w całej Europie i należąca do polskiego przedsiębiorstwa odzieżowego LPP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekologiczna moda. Na czym polega oraz dlaczego jest tak ważna?

Oprócz odzieży skierowanej do młodzieży czy kobiet w ciąży, w sklepach dostępne są także akcesoria dla dzieci. To właśnie dwa produkty z tej serii znalazły się na liście UOKIK - u.

Chodzi o "drewnianą zabawkę muzyczną" o numerze modelu: 7698P. Cymbałki zostały wycofane, ponieważ jak wyjaśniają eksperci: "może odłączyć się metalowy talerz z podstawką i kołki mocujące sztabki cymbałków, co stwarza zagrożenie dla małych dzieci".

W wypadku zabawkowego wózka o numerze 7938R stwierdzono, że "ma on tylko jedną blokadę i nie jest wystarczająco odporny na obciążenie".

Sieć zapewnia, że zakupione u nich produkty można zwrócić bez żadnych konsekwencji. Zabawki kupione w sklepach stacjonarnych są przyjmowane w dowolnym salonie stacjonarnym Sinsay.

Jeśli nie posiadamy dowodu zakupu, wystarczy wypełnić specjalny formularz dostępny w sklepie. W przypadku zakupów online, wystarczy zalogować się na konto klienta i skorzystać z dostępnej tam opcji zwrot.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Niepokojące wieści z regionu
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Niepokojące wieści z regionu
Łukasz Z. przyszedł na komisariat z dziećmi. Oznajmił, że zabił żonę
Łukasz Z. przyszedł na komisariat z dziećmi. Oznajmił, że zabił żonę
Jak umyć truskawki? Sama woda nie wystarczy
Jak umyć truskawki? Sama woda nie wystarczy
Stanęły w Poznaniu. "Nie dotykać". Ujęcia obiegają sieć
Stanęły w Poznaniu. "Nie dotykać". Ujęcia obiegają sieć
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu