Jarosław Kuźniar odchodzi z TVN. Zobaczcie jego największe wpadki

Obraz
Źródło zdjęć: © o2.pl

/ 6Koniec przygody

Obraz
© o2.pl

Jarosław Kuźniar żegna się z TVN. Dziennikarz od 2007 roku prowadził poranne pasmo w TVN24, a ostatnio był jednym z prowadzących "Dzień dobry TVN". Teraz zapowiada, że wraca do dziennikarstwa informacyjnego. Błyskotliwy z ciętym dowcipem i nieokrzesany - tak można w skrócie opisać Jarosława Kuźniara. Wielu widzów zapamięta jego pracę w stacji przez... wpadki, których ostatnio było naprawdę dużo. Oto ich zestawienie.

/ 6Nicholson czy Hopkins - co za różnica?

Obraz
© newspix.pl | Michal Piesciuk

Jarosław Kuźniar podczas porannego programu "Wstajesz i wiesz" w TVN24 pomylił dwóch wielkich aktorów. Kiedy Jack Nicholson zapowiedział, że przechodzi na emeryturę, prowadzący, jak gdyby nigdy nic, tak skomentował tę decyzję: "Będziemy tęsknić za Hannibalem, dzisiaj może go sobie nawet przypomnimy". Tak... wszyscy w studiu oniemieli, a Kuźniar zadowolony z siebie nawet nie zauważył swojej wpadki.

/ 6Ile waży tona?

Obraz
© newspix.pl | Aleksander Majdanski

To wbrew pozorom nie jest takie proste pytanie. Dla niektórych tona to 1000 kilogramów, a dla Jarosława Kuźniara... 600 kilogramów. Podczas jednego z programów Kuźniar powiedział, że 900 kilogramów to 1,5 tony. No co! Przecież prowadzący nie musi znać się na matematyce.

/ 6Walmart

Tej wpadki nikt nie zapomni. Jarosław Kuźniar pochwalił się swoim sprytem w stylu "Polaka Cebulaka". W wywiadzie dla magazynu "Grazia" dziennikarz przyznał, że w podróży trzeba być sprytnym. Jako przykład wskazał swoje wakacje w USA. W gadżety niezbędne na urlopie zaopatrzył się wtedy w sklepie Walmart. Jednak po co przepłacać? Przed powrotem do Polski prezenter oddał zakupy, twierdząc, że mu nie odpowiadają. Internauci nie pozostawili suchej nitki na Kuźniarze. Zarzucili mu, że do biednych nie należy i psuje opinię Polaków na świecie.

/ 6Dzień dobry

Obraz
© TVN/x-news

Dzień dobry i do widzenia. Jarosław Kuźniar trafił do programu śniadaniowego z przekonaniem o swojej wyższości. Pokazał to już pierwszego dnia. Kiedy współprowadząca Anna Kalczyńska zrobiła mu test, dziennikarz nie rozpoznał większości znanych postaci z rodzimego show biznesu. Co gorsza, wydawało się, że był z tego naprawdę dumny.

/ 6Jakaś tam Agnieszka

Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc