Marsz Równości w Lublinie. 38 osób zatrzymanych. Na komisariacie ukrywali twarze

Aldona Brauła

1 z 7Bilans po manifestacji

Obraz
© Policja | policja lubelska

Policja zatrzymała przeciwników II Marszu Równości w Lublinie, który odbył się w sobotę 28 września. 38 osób trafiło do aresztu z różnymi zarzutami. Mają odpowiadać m.in. za czynną napaść na funkcjonariuszy i posiadanie nielegalnych substancji wybuchowych. Policja wciąż bada sprawę.

2 z 7Łącznie pojawiło się 200 przeciwników marszu

Obraz
© East News

Na marszu pojawiło się łącznie około 200 jego przeciwników. Część osób miała na sobie kombinezony, a w rekach trzymała sprzęt do odkażania. Nieśli transparenty mówiące "Radioktywna chmara", "Zakaz pedałowania" czy też "Stop pedofilii".

3 z 7Policja musiała użyć gazu łzawiącego

Obraz
© Policja | policja lubelska

Przeciwnicy marszu początkowo byli proszeni o usunięcie się z trasy. Nie chcieli tego zrobić, w związku z tym, policja musiała użyć gazu łzawiącego. Część osób funkcjonariusze odpychali siłą.

4 z 7Policja nie wyklucza kolejnych aresztowań

Obraz
© Policja | policja lubelska

Jak do tej pory aresztowano 38 osób, ale policja nie wyklucza, że ta liczba może się zwiększyć. Wciąż analizowany jest miejski monitoring i nagrania uczestników. Ponadto przesłuchiwani są świadkowie zdarzenia.

5 z 7Oskarżeni o rozbój i atak na policjantów

Obraz
© Policja | policja lubelska

Aresztowanym osobom zarzuca się kilka przestępstw. Będą odpowiadać za udział w nielegalnym zgromadzeniu, czynną napaść na policjantów oraz naruszenie ich nietykalności. Ponadto dwie osoby miały ze sobą zakazane, wybuchowe substancje.

6 z 7Przeciwnicy stworzyli obraźliwe transparenty

Obraz
© Policja | Policja Lublin

Przeciwnicy marszu zaatakowali dwa razy, na poczatku marszu i w jego trakcie. Mieli ze sobą zdjęcie z dwoma nagimi mężczyznami, flagi i transparenty mówiące m.in. "Ratuj dzieci. Stop pedofilii", "Wzywamy organy władzy publicznej do ochrony dzieci przed demoralizacją na podstawie art. 72 Konstytucji", "Lublin miastem bez dewiacji!", "Chłopak i dziewczyna normalna rodzina".

7 z 7Agresja nie zatrzyma kolejnego marszu

Obraz
© East News

Prezydent Lublina zakazał marszu, za powód podając wysokie ryzyko i zagraożenie dla mieszkańców miasta. Po odwołaniu do sądu udało się jednak zorganizować pochód. Zwolennicy zapowiadają, że żadne protesty i agresja ich nie zatrzyma. Już planują przyszłoroczne wydarzenie.

Wybrane dla Ciebie