12,5 roku więzienia dla menadżerki gwiazd. "Próba obalenia rządu"

Turecki sąd skazał w środę znaną menedżerkę gwiazd Ayse Barim na 12,5 roku pozbawienia wolności za rzekomą pomoc w "próbie obalenia rządu" - przekazały media w Turcji. Zarzuty dotyczą jej domniemanego udziału w protestach w parku Gezi w Stambule w 2013 roku.

Protesty w Turcji; zdj. poglądoweProtesty w Turcji; zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Burak Kara
Aneta Polak

Turecki sąd zdecydował o losie Ayse Barim, znanej postaci w branży medialnej w Turcji. Skazano ją na 12,5 roku więzienia za rzekomą pomoc przy próbie obalenia rządu. Zarzuty dotyczą domniemanego udziału Barim w protestach w parku Gezi w Stambule w 2013 roku.

Menadżerka gwiazd w więzieniu

Barim prowadzi jedną z czołowych agencji z branży medialnej w Turcji, ID Iletisim. Reprezentowała takie gwiazdy jak Serenay Sarikaya czy Birce Akalay. Jej aktywność nie ograniczała się jednak tylko do zarządzania karierami artystów, zajmowała się również produkcją filmową i telewizyjną, współtworząc m.in. "Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kosem".

Barim została zatrzymana 27 stycznia ubiegłego roku. Śledztwo rozpoczęło się ponad dekadę po protestach, które początkowo były reakcją na decyzję o budowie centrum handlowego w miejsce parku Gezi. Demonstracje szybko przerodziły się w ogólnokrajowy ruch przeciwko działaniom rządu. Kilka osób straciło wówczas życie, a tysiące zostały ranne.

Prokuratura oskarżyła Barim o „współudział w próbie obalenia rządu Republiki Turcji”. Początkowo żądano 30 lat więzienia, jednak w trakcie procesu domagano się dożywocia. Śledczy zarzucali jej, że organizowała protesty i propagowała je poprzez media społecznościowe, angażując znanych artystów.

Prokuratorzy twierdzili również, że Barim miała kontakty z innymi oskarżonymi, w tym z Osmanem Kavalą, skazanym wcześniej na dożywocie za finansowanie protestów. Kavala został później uhonorowany Nagrodą Praw Człowieka im. Vaclava Havla oraz Medalem Goethego.

Podczas procesu Ayse Barim tłumaczyła, że nigdy nie wykorzystała swojej pracy do angażowania się w polityczne konflikty.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze
Odkrycie między drzewami. Od razu wezwał służby
Odkrycie między drzewami. Od razu wezwał służby