15-latek zabił siostrę, bo "coś mu kazało". Usłyszał już zarzuty

W Głowaczowej koło Dębicy doszło do makabrycznego zdarzenia. 15-latek brutalnie zamordował 17-letnią siostrę. Usłyszał już zarzuty. Sąd zdecyduje, czy będzie sądzony jak dorosły.

zabójstwoZdjęcie obrazowe.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do makabrycznego zdarzenia w Głowaczowej doszło w poniedziałek wieczorem. 15-letni chłopak zadzwonił na numer alarmowy z informacją, że zabił swoją siostrę.

Na miejsce przyjechała karetka i policja. Ciało dziewczyny znaleziono w piwnicy. Jacek Żak, prokurator rejonowy w Dębicy w rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedział, że chłopak przyznał policjantom w radiowozie, że "coś" kazało mu zabić siostrę. Miał przy sobie również notatnik. W chwili zdarzenia rodzicie nastolatków byli w kościele.

Nastolatek najpierw zaczął uderzać dziewczynę 84-centymetrowym kijem bejsbolowym. Później zadał jej kilkanaście ciosów nożem. Gdy zauważył, że dziewczyna nie żyje, przeciągnął jej ciało przez mieszkanie i zrzucił ze schodów do piwnicy. Najprawdopodobniej jeszcze wtedy zadał jej kilka ciosów nożem.

Sam zadzwonił pod numer alarmowy. Od razu przyznał się do morderstwa. Jak relacjonuje Jacek Żak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", już w środę chłopak usłyszał zarzuty morderstwa. Został zatrzymany na trzy miesiące w ośrodku dla nieletnich.

Sąd zdecyduje, czy 15-latek za taki czyn będzie sądzony jak dorosły. Pozostaje również kwestia zdrowia psychicznego nastolatka. Jak podają media był spokojnym uczniem, który nie sprawiał problemów.

Nie leczył się psychiatrycznie. Nie sprawiał również wrażenia, jakoby takiej pomocy potrzebował. Z relacji "Gazety Wyborczej" wynika, że z zapisków, które miał w notatniku, może wynikać, że cierpiał na depresję.

Policja zatrzymała prywatne rzeczy sprawcy. Przeszukane zostaną notatniki i komputer. Jak podaje "Wyborcza" po rozmowie z prokuratorem okazało się, że chłopak miał problemy zdrowotne i leczył się również onkologicznie.

Waloryzacja emerytur 2021. Świetne wieści dla seniorów

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko