Szczytno. 25-latek odśnieżał samochód. Chwile później już nie żył

Tragedia w miejscowości Gawrzyjałki (woj. warmińsko-mazurskie). 25-latek poszedł odśnieżać samochód, a jakiś czas później już nie żył. Okoliczności jego śmierci są niejasne.

Zaśnieżone samochody (zdjęcie ilustracyjne)Zaśnieżone samochody (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay

Pierwsze ustalenia nt. śmierci 25-latka prezentuje serwis Wiadomości WP, który powołuje się na PAP. Podano, że młody mężczyzna odśnieżał samochód. W trakcie tego procesu odpalił samochód, a później prawdopodobnie chciał go przepchnąć.

Coś musiało jednak pójść nie tak. Po jakimś czasie bowiem rodzina 25-latka zobaczyła, jak leży on twarzą do ziemi pod otwartymi drzwiami samochodu.

Okoliczności wypadku nie są do końca jasne, będziemy nad nimi pracować - przekazała oficer prasowa policji w Szczytnie Izabela Cyganiuk w rozmowie z PAP.

Tajemnicza śmierć 25-latka

Policjaprokuratura ustalą dokładne okoliczności zgonu mężczyzny. Wstępnie wykluczono udział w zdarzeniu osób trzecich.

Póki co nie wiadomo, czy 25-latek się poślizgnął i uderzył w drzwi, czy może po prostu zasłabł. Rodzina próbowała go ratować, ale długa reanimacja bliskich, a później strażaków i ratowników medycznych nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.

Wybrane dla Ciebie