34-latka nie żyje. Tuż przed śmiercią wykonała tajemniczy telefon

Policja z Sydney otrzymała w piątek wieczorem niepokojące zgłoszenie z jednego z apartamentowców. Dzień później w tym samym miejscu znaleziono ciało 34-letniej kobiety. W sprawie zatrzymano jej partnera.

34-latka prawdopodobnie została zamordowana.34-latka prawdopodobnie została zamordowana.
Źródło zdjęć: © Instagram

W piątek 26 maja funkcjonariusze New South Wales Police Force otrzymali niepokojące zgłoszenie od anonimowej kobiety. Powiedziała, że w jednym z mieszkań przy Norfolk St. w Sydney doszło do awantury i przemocy domowej. Policjanci natychmiast udali się na miejsce.

34-latka znaleziona martwa

Kobieta, która zadzwoniła ze zgłoszeniem, nie podała dokładnego adresu. W apartamentowcu znajduje się 297 mieszkań i policjanci nie byli w stanie ustalić, o które konkretnie chodziło.

Już dzień później na policję wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące tego samego apartamentowca. Tym razem w sprawie ciała Tatiany Dokhotaru. 34-latka została znaleziona martwa z licznymi obrażeniami głowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wsiadł do samolotu z Łukaszem Czepielą. "Byłem przerażony"7

Zastępca komisarza policji NSW Stuart Smith przekazał, że w mieszkaniu 34-latki przebywał jej 28-letni partner Danny i 4-letnie dziecko. Mężczyzna został zatrzymany. Podejrzewa się, że to on mógł wyrządzić krzywdę Tatianie.

28-letni Danny Zayat został oskarżony o przemocą domową, prześladowanie oraz niszczenie mienia. Na razie nie usłyszał jeszcze zarzutów dotyczących śmierci swojej partnerki. Stuart Smith powiedział, że policja dopiero rozpoczęła śledztwo i zbiera niezbędne dowody.

Na tym etapie jesteśmy trochę ograniczeni. Będziemy jednak kontynuować śledztwo. Na górze pracuje duży zespół, który ustala, co się stało, i nie wykluczam dalszych zarzutów - powiedział Smith cytowany przez news.com.au

Policjanci podejrzewają, że to właśnie Tatiana wykonała tajemniczy telefon w piątek wieczorem. Wcześniej w mieszkaniu 34-latka i jej partnera miało często dochodzić do różnych kłótni.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Badanie z Vermont: kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników
Badanie z Vermont: kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale