38-latek kradł paliwo z budowy. Grozi mu 10 lat więzienia
38-letni mężczyzna został zatrzymany za kradzież niemal 1000 litrów paliwa. Funkcjonariusz policji, będąc po służbie, odkrył przestępstwo. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.
Najważniejsze informacje
- Złodziej kradł paliwo z maszyn budowlanych na trasie S6.
- Policjant po służbie zauważył podejrzane zachowanie kierowcy.
- Mężczyzna odpowie za kradzież i grozi mu do 10 lat więzienia.
Policjant, który nie był wtedy na służbie, patrolował okolice budowy drogi S6 w północnej Polsce. W pewnym momencie zauważył kierowcę opla, który zachowywał się dziwnie — kilka razy zatrzymywał się przy zjazdach z trasy. Zaniepokojony sytuacją postanowił zareagować. Gdy podszedł do kierowcy, ten tłumaczył, że po prostu szuka drogi do łowiska.
Policjanci nie dali jednak za wygraną. Sprawdzając samochód, znaleźli w nim kanistry oraz narzędzia, które mogły być używane do kradzieży. Wkrótce pojawiła się też informacja o włamaniu do koparki na terenie budowy drogi. Policjanci połączyli fakty i uznali, że to może być ta sama osoba.
Policjanci z Damnicy i Dębnicy Kaszubskiej dalej zajmowali się sprawą. Dzięki ich wspólnej pracy udało się znaleźć w lesie miejsce, gdzie ukryte było skradzione paliwo.
"Porównania w pewnym sensie adekwatne". Zondacrypto jak Amber Gold?
Dokładne działania funkcjonariuszy pozwoliły nie tylko zdobyć dowody, ale też ustalić prawdziwy adres zatrzymanego mężczyzny.
Groźba poważnych konsekwencji
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży aż 1000 litrów oleju napędowego. Paliwo było kradzione po włamaniu do zbiorników maszyn budowlanych. Za takie przestępstwo grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
38-latek stanie teraz przed sądem, który zdecyduje o jego dalszym losie.