Jechał na rowerze, gdy zagryzły go psy. Jest wyrok dla właściciela

Zakończył się proces 63-letniego Jerzego B., właściciela owczarków belgijskich, które według ustaleń śledczych zagryzły jadącego na rowerze 48-latka. Mężczyzna najbliższe lata spędzi w więzieniu.

Jerzy B., Stanis�aw Zdanowski
Bart�omiej W�jtowicz
pies, pogryzienie, psy, zagryzienie, ofiara, prawa, prawo, proces, procesie, procesu, sala rozpraw, sali rozpraw, s�d, S�d Rejonowy, s�downictwo, S�dzie Rejonowym48-latek zagryziony przez psy. Trzy lata więzienia dla właściciela
Źródło zdjęć: © PAP | Bart�omiej W�jtowicz
Jakub Artych

Do tragedii doszło pod koniec lipca 2022 roku we wsi Skarbiciesz (pow. lubartowski). Jak ustalili śledczy, dwa psy zaatakowały jadącego na rowerze 48-letniego mężczyznę. W wyniku pogryzienia mężczyzna wykrwawił się i niestety zmarł.

Mariusz K. mieszkał w oddalonej o kilka kilometrów wsi w sąsiedniej gminie Baranów, ale regularnie odwiedzał mieszkającą tu siostrę. Feralnego dnia miał przyjechać, by pomóc przy żniwach.

Właściciel psów został zatrzymany dzięki dzielnicowej z komisariatu w Kocku, która ustaliła, z której posesji mogły uciec zwierzęta. Podczas wizyty na terenie nieruchomości w gminie Jeziorzany zauważyła ślady łap. Początkowo mężczyzna, do którego należy działka, zaprzeczał, by posiadał owczarki belgijskie. Dopiero po przeszukaniu 63-latek przyznał, że psy były jego własnością.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pojawił się już w Polsce. Nagrała bliskie spotkanie z "polskim kolibrem"

Mężczyzna odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci i narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Jak czytamy w "Super Expressie", w czwartek (6 czerwca) sąd uznał 63-latka za winnego i skazał go na trzy lata więzienia. W uzasadnieniu sędzia Dorota Bartoszek-Osuchowska podkreśliła, że jego wina nie budzi wątpliwości.

Oskarżony, owszem kupił psy kierując się funkcją ochrony swojej posesji, ale nie sprostał obowiązkowi opieki nad psami, a tak być nie może - powiedziała.

Właściciel zaniedbywał psy? Sąd nie miał wątpliwości

W opinii sądu, gdyby były właściwie zaopiekowane, karmione i miały odpowiednio przygotowane kojce, to nie wydostałyby się samowolnie i nie zaatakowały człowieka, doprowadzając do tragedii.

W mojej ocenie taki wymiar kary będzie karą właściwą dla stopnia społecznej szkodliwości czynu i ku przestrodze. Masz psa - pamiętaj, masz także obowiązek - dodała sędzia.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dramat na A2. Sześć osób w szpitalu
Dramat na A2. Sześć osób w szpitalu
Już 20 kwietnia. Polacy, szykujcie się. Synoptycy ogłaszają
Już 20 kwietnia. Polacy, szykujcie się. Synoptycy ogłaszają
USA. Awantura przed meczetem. Włączyli muzykę. Oskarżają o rasizm
USA. Awantura przed meczetem. Włączyli muzykę. Oskarżają o rasizm
To powoduje ostrą migrenę? Badali aż 10 lat. Zaskakujące wyniki
To powoduje ostrą migrenę? Badali aż 10 lat. Zaskakujące wyniki
Pokonał ludzi i ustanowił rekord. Robot Shandian robi furorę w Pekinie
Pokonał ludzi i ustanowił rekord. Robot Shandian robi furorę w Pekinie
Coś zielonego przy gruncie. "Zaczęły się budzić". Wystarczyło kilka dni
Coś zielonego przy gruncie. "Zaczęły się budzić". Wystarczyło kilka dni
Zbierają ludzki mocz. To nie żart. Przełomowe rozwiązanie?
Zbierają ludzki mocz. To nie żart. Przełomowe rozwiązanie?
15-latka przyłapana. Miała aż 12 takich miejsc. Niebywałe słowa
15-latka przyłapana. Miała aż 12 takich miejsc. Niebywałe słowa
Oblała siostrę męża czarną farbą przed jej ślubem. Mężczyzna zabrał głos
Oblała siostrę męża czarną farbą przed jej ślubem. Mężczyzna zabrał głos
Ojciec przejechał po 6-latce. Dziecko nie żyje. Przejmujące wyznanie
Ojciec przejechał po 6-latce. Dziecko nie żyje. Przejmujące wyznanie
Syreny zawyją w Warszawie. Punktualnie o 12:00. Ważny powód
Syreny zawyją w Warszawie. Punktualnie o 12:00. Ważny powód
Majówka w Tatrach bez zmian. Konie pozostają na trasie do Morskiego Oka
Majówka w Tatrach bez zmian. Konie pozostają na trasie do Morskiego Oka