Rolnik liczy straty. "Usłyszałem, że wilki właśnie zjadają mi krowę"
Rolnicy ze wsi Zastawno w województwie warmińsko-mazurskim każdego dnia drżą ze strachu. W ich okolicy grasuje bowiem co najmniej jedna wataha wilków, które zagryzają bydło hodowlane. Jeden z hodowców, Sebastian Szeksztełło, stracił przez nie w sumie aż trzy jałówki. Koszty szkód są ogromne.