Dziecko nie oddychało. Przerażony ojciec zaniósł je na rękach do jednostki

12

W jednym z wrocławski parków mogło dojść do tragedii. Zaledwie 8-miesięczna Ola zadławiła się zabawką i przestała oddychać. Na szczęście w pobliżu był strażak, który pomógł udrożnić drogi oddechowe dziewczynki i tym samym uratował jej życie. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Dziecko nie oddychało. Przerażony ojciec zaniósł je na rękach do jednostki
Strażak uratował życie dziewczynce. (KWPSP Wrocław)

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę w Parku Mikołaja Kopernika we Wrocławiu. Spacerowało tam małżeństwo z dwiema córkami. Młodsza, 8-miesięczna Ola, w pewnym momencie zadławiła się zabawką i przestała oddychać.

Strażak uratował dziecko

Przerażony ojciec próbował wyjąć zabawkę, ale niestety bezskutecznie. Aby nie tracić więcej czasu, wziął dziecko na ręce i pobiegł do znajdującej się w pobliżu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP Nr 1. Ojca z małą dziewczynką zauważył strażak str. Kamil Ziółkowski. Natychmiast zareagował - odebrał od mężczyzny dziecko i zaczął udrażnianie dróg oddechowych.

Ułożył małą Olę na lewej ręce twarzą w dół, po czym z wyczuciem wykonał kilka uderzeń między łopatkami - przekazuje Lech Lewandowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu

Po kilku chwilach Ola znów zaczęła oddychać. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która zabrała dziewczynkę do szpitala. Wdzięczni rodzice podziękowali dzielnemu strażakowi, który dopiero niedawno zaczął swoją służbę.

W listopadzie będzie miał pierwszy rok służby w PSP. Ma jednak sporo doświadczenia, ponieważ przed wstąpieniem do PSP pracował jako ratownik wodny. Teraz jako strażak ma na swoim ratowniczym koncie uratowane życie małej Oli, a to stanowi bardzo dobry prognostyk na jego ratowniczą przyszłość - dodaje Lech Lewandowski.
Zobacz także: Wskoczyli do lodowatej wody w strojach ślubnych. Szalone nagranie z Irlandii
Autor: ABA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić