Armia Putina dostała nową broń. Ma specjalne zadanie
Rosja poinformowała o przekazaniu armii kolejnych zestawów Pancyr-S. Systemy przeszły wymagane testy i zostały przygotowane do użycia operacyjnego
Najważniejsze informacje
- Holding "Wysokoprecyzyjne Kompleksy" dostarczył Rosji nowe zestawy Pancyr-S po zakończonych testach.
- System ma wzmocnić obronę przeciwlotniczą Rosji.
- Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Pancyr bywa skuteczny przeciw dalekodystansowym dronom, ale sam pozostaje podatny na ukraińskie uderzenia.
Rosyjska armia otrzymała nowe zestawy przeciwlotnicze Pancyr-S. Producent, holding "Wysokoprecyzyjne Kompleksy", poinformował, że dostawa została zakończona po przeprowadzeniu prób odbiorczych. Informacja pochodzi z oficjalnego komunikatu spółki, na który powołuje się unian.ua.
Zestawy Pancyr-S służą do ochrony wojska oraz obiektów administracyjnych i przemysłowych przed atakami z powietrza. Mają wspierać obronę przeciwlotniczą, zwłaszcza podczas zmasowanych uderzeń. System jest mobilny i łączy działanie armat oraz rakiet kierowanych.
Zestaw wykorzystuje automatyczne armaty kalibru 30 mm. Z danych wynika, że zasięg systemu sięga do 20 km, a pułap rażenia do 15 km. Takie parametry są często brane pod uwagę przy ocenie skuteczności w zwalczaniu dronów i pocisków manewrujących.
Uderzyli w okręty Iranu. Wojna wchodzi na nowy obszar
Według Rosjan, system zestrzeliły różne drony oraz pociski, takie jak ATACMS, Storm Shadow, "Flamingo", rakiety przeciwradarowe HARM i amunicję kierowaną HIMARS. Z kolei w materiałach ukraińskich pojawia się ocena, że zestawy te mogą utrudniać działania dronów dalekiego zasięgu.
Ukraina niszczy rosyjskie systemy
System Pancyr-S jest jednocześnie celem ataków. W materiałach SBU podano, że w 2025 roku oddziały specjalne Centrum "Alfa" miały zmniejszyć liczbę tych zestawów o połowę dzięki uderzeniom z dużej odległości.
Wcześniej media informowały o zniszczeniu w Donbasie dwóch elementów rosyjskiej obrony powietrznej: zestawu TOR oraz stacji radiolokacyjnej 50N6E z systemu S-350 "Witiaź". Pojawiają się też informacje, że Rosja chce oferować system S-350 Indiom, razem z możliwym transferem technologii do jego produkcji.
Warto zaznaczyć, że w ostatnich dniach Rosja zwiększyła swoje wysiłki w zakresie przymusowej mobilizacji Ukraińców na terenach okupowanych. Jak donosi Centrum Oporu Narodowego Ukrainy, mieszkańcy tych regionów są zmuszani do przyjmowania rosyjskich paszportów i rejestracji w celu odbycia służby wojskowej.
W Doniecku Rosjanie zaczęli rekwirować samochody obywateli pod pretekstem odholowywania za wykroczenia parkingowe. Właściciele śledzili swoje pojazdy za pomocą GPS. Niektóre zostały przewiezione na linię frontu. Próby odzyskania pojazdów kończą się oskarżeniami o "terroryzm" lub "zdradę stanu".