Atak Iranu. Nie żyje 16-latek. Ujawniono jego tożsamość
W niedzielę (1 marca) doszło do irańskiego ataku w Bet Szemesz. Wśród ofiar był 16-letni Gavriel Baruch Ravach. Jego ojciec brał udział w budowie synagogi, która została zniszczona w tym samym uderzeniu rakietowym.
W niedzielę (1 marca) Teheran uderzył rakietą w Bet Szemesz, miejscowość znajdującą się nieopodal Jerozolimy. W wyniku uderzenia zniszczeniu uległy synagoga, domy mieszkalne i część schronu. Zginęło 9 osób, prawie 30 zostało rannych.
Atak był odpowiedzią Teheranu na operację amerykańsko-izraelską, która rozpoczęła się w sobotę (28 lutego). W jej wyniku doszło m.in. do śmierci Alego Chameneiego, najwyższego przywódcy Iranu.
Atak Iranu. Wśród ofiar 16-latek
"Times of Israel" donosi, że czwartą ofiarą ataku na Bet Szemesz był 16-letni Gavriel Baruch Ravach. Jak napisano, ojciec chłopaka był jednym z fundatorów i uczestników budowy miejscowej synagogi. Świątynia została zrównana z ziemią w tym samym ataku, w którym zginął 16-latek.
Jak pisaliśmy wcześniej, wśród ofiar była także Ronit Elimelech, 45-letnia wolontariuszka w służbie ratunkowej United Hatzalah. Kobieta zginęła razem ze swoją matką, Sarą.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal eskaluje. Izrael rozpoczął uderzenia na cele związane Hezbollahem. Z kolei Iran odpowiedział atakami dronowymi lub rakietowymi m.in. w rafinerię w Ras Tanura (Arabia Saudyjska) czy brytyjską bazę na Cyprze.