Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Atak nożownika w Warszawie. Nie żyje jedna osoba

48
Podziel się:

W piątek na warszawskim Gocławiu doszło do ataku nożownika. Na miejscu interweniują służby. Jedna osoba nie żyje, druga została przetransportowana do szpitala.

Atak nożownika w Warszawie. Nie żyje jedna osoba
Zdj. ilustracyjne. (Getty Images)

Na warszawskim Gocławiu doszło do dramatycznego zdarzenia. Mężczyzna nożem ranił ludzi. Do ataku doszło w okolicy ul. Bora-Komorowskiego i ul. Umińskiego.

Na miejscu interweniują służby. Przyjechało pogotowie ratunkowe, policja i straż pożarna. Na chodniku widać wyraźne plamy krwi.

Według ustaleń "Super expressu" w stołecznej pralni przy ul. Umińskiego miało dojść do starcia ojca z synem. Jeden z nich miał wymachiwać nożem, i wtedy do akcji weszli policjanci.

Około godziny 13.30 otrzymaliśmy informację, że w zakładzie usługowym na ulicy Bora-Komorowskiego ktoś może potrzebować pomocy. Wpłynęła do nas tylko taka lakoniczna informacja. Policjanci udali się na miejsce. W tym samym czasie dotarli też strażacy. Nie mogliśmy dostać się do środka. Drzwi były zamknięte - powiedział "TVN24" Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji.

Drzwi jednak były zamknięte. Sforsowali je jednak strażacy. Na miejscu rzeczywiści był mężczyzna z niezabezpieczonym narzędziem.

Na widok policjantów zaatakował ich. Jeden z funkcjonariuszy oddał strzały z broni służbowej. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do szpitala. Natomiast policjantom nic się nie stało - powiedział Retmaniak.

Zginęła jedna osoba. Została postrzelona, najprawdopodobniej przez policjantów. Druga z podciętym gardłem została przetransportowana do szpitala.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(48)
anna
11 miesięcy temu
To jakiś horror, w Warszawie na ulicach szaleje nożownik, w Gdańsku także i jeszcze w kilku innych. Same rewelacje. Zdziczenie sięga zenitu!
Meh
rok temu
Świetna interwencja. Przestępca rani jednego klienta, policja zabija drugiego. Ciekawe, czym tym razem się wykręcą
PUKACZU.ᴘʟ
rok temu
Nazywam się Jagoda. Mam 23 lata i zapraszam na...
Xxx
rok temu
Zrób coś dla muzyki przestań śpiewać
Polak
rok temu
Nikt z tego nic nie rozumie?. To proste ukraincy biegają z nożami i mordują, wiadomości nie podają narodowości bo poprawność polityczna. Nie będzie lepiej będzie jeszcze gorzej ich w Polsce są miliony nikt nad tym nie panuje
Amator
rok temu
To byl Chirurg po drodze do rajchu
Steve
rok temu
W tytule winno być - Jest ofiara śmiertelna / też bym przeczytał/ - współczesne dziennikarstwo.
Jaja
rok temu
Ukraincy w akcji?
Łorlen
rok temu
Języka polski trudna język być. Kiedy w końcu zatrudnicie Polaków?
dziadek
rok temu
A właściwie to o co tu chodzi? Szczęśliwie policjanci wyszli z tego cało. Język polski jest trudny, tu chyba zbyt trudny. Co za dół. Artykuł znaczy się.
kul
rok temu
rodzina przede wszystkim...buk wybaczy, partia uwolni, 500 się należy
axel
rok temu
Czyli policjanci uratowali jedną osobę, "zastrzeliwując" ją?!
Gybgyt
rok temu
Ktoś może przetłumaczyć na polski? Może ktoś to rozrysować? Kto nie żyje? Było ich dwóch, do jednego strzelali, zatrzymali i przewieźli do szpitala. Jeden postrzelony zginął. Drugiego z podciętym gardłem przewieźli do szpitala. Ale przecież do szpitala przewieźli zatrzymanego do którego strzelali i przewieźli też tego z podciętym gardłem. Czy jednak zastrzelili tego z podcięty gardłem, czy zatrzymanego podcinające go, ale też przewiezionego do szpitala? Kto w końcu nie żyje? "Na widok policjantów zaatakował ich. Jeden z funkcjonariuszy oddał strzały z broni służbowej. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do szpitala. Natomiast policjantom nic się nie stało - powiedział Retmaniak. Zginęła jedna osoba. Została postrzelona, najprawdopodobniej przez policjantów. Druga z podciętym gardłem została przetransportowana do szpitala."
Hkugch
rok temu
Na miejscu czego? " Na miejscu rzeczywiści był..."
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić