Robert Czykiel| 

Awantura w samolocie z Londynu. Wyprowadzili Polaka w kajdankach

467

Załoga samolotu apelowała do 45-letniego mężczyzny, aby założył maseczkę. Prośby jednak na nic się zdało, więc wezwano straż graniczną, która potem zakuła go w kajdanki.

Awantura w samolocie z Londynu. Wyprowadzili Polaka w kajdankach
(Pixabay)

Każdy pasażer, wchodząc na pokład samolotu, ma obowiązek zasłonić nos i usta. To ma chronić wszystkich przed zakażeniem koronawirusem. Niestety, zdarzają się incydenty, kiedy ktoś stawia opory.

Wyprowadzony w kajdankach za brak maseczki

Tak było we wtorek 22 września w samolocie, który leciał z Londynu do Wrocławia. Jeden z pasażerów nie chciał założyć maseczki. Mężczyzna kompletnie ignorował nakazy załogi i kapitana samolotu.

Maszyna wzbiła się w powietrze i udała do Wrocławia, ale w międzyczasie o całej sprawie powiadomiono straż graniczną. Funkcjonariusze już czekali na lotnisku Wrocław-Strachowice.

Zobacz także: Sklepowa nie obsłużyła klientki bez maseczki. Prof. Łętowska o zamieszaniu z wyrokiem

Strażnicy weszli na pokład i zatrzymali 45-latka, który nie chciał zasłonić nosa i ust. Zakuto go w kajdanki i wyprowadzono z samolotu. "Gazeta Wyborcza" zdradza, że zatrzymany jest mieszkańcem powiatu bolesławieckiego.

Co ciekawe, brak maseczki to nie było jego jedyne przewinienie. Mężczyzna nie chciał także wypełnić karty lokalizacyjnej. Cała sprawa zakończyła się nałożeniem mandatu w wysokości 300 zł.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić