Babcia z wnuczką wyrzucone z autokaru podczas pielgrzymki. "Zostawiono nas bez niczego"
Źródło zdjęć: © PAP | Waldemar Deska
Pani Grażyna z Działoszyna (woj. łódzkie) chciała pomodlić się o pomoc dla jej rodziny w Medziugorie. Razem z synem i 2,5-letnią wnuczką wykupili wycieczkę w biurze pielgrzymkowym "Totus Tuus". Na miejsce jednak nie dotarli. Wyrzucono ich z autokaru na granicy z Bośnią i Hercegowiną.