Bawili się na mokradłach. Nagle to przestała być zabawa

Dwóch nastolatków z Zamościa zostało lokalnymi bohaterami. Chłopcy bez chwili zastanowienia rzucili się na pomoc mężczyźnie, który ugrzązł na mokradłach. Swoją błyskawiczną i odważną reakcją prawdopodobnie zapobiegli tragedii. Ich postawa zasługuje na wielkie brawa i wyrazy uznania. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa. Z mrożącej krew w żyłach historii płynie jednak również ważny morał.

Chłopcy pomogli mężczyźnie uwięzionemu na mokradłach. Zdj. ilustracyjne Chłopcy pomogli mężczyźnie uwięzionemu na mokradłach. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Robin Zeigler

Zdarzenie miało miejsce w sobotę 8 października w Zamościu, na podmokłych terenach w okolicach ul. Źródlanej. 14-letni Kamil i 13-letni Szymon wybrali się na mokradła, by pobawić się w survival i sprawdzić swoje "umiejętności przetrwania" na trudnym terenie. Wkrótce okazało się, że przypadkiem znaleźli się w odpowiednim miejscu, we właściwym czasie.

Dwóch nastolatków bohaterami. Uratowali życie mężczyzny

W pewnym momencie w czasie zabawy chłopcy usłyszeli wołanie o pomoc. Podążając za rozpaczliwym głosem, dotarli do mężczyzny, który utknął w grzęzawisku i nie mógł się samodzielnie uwolnić. Nastolatkowie wiedzieli, że od nich zależy teraz jego zdrowie i życie. Postanowili działać.

Starszy z chłopców natychmiast zadzwonił na numer alarmowy i podał służbom dokładną lokalizację. Przed przybyciem wsparcia, nastolatkowie próbowali także na własną rękę wyciągnąć mężczyznę z mokradeł, niestety bezskutecznie.

Nie pozostawili jednak potrzebującego na pastwę losu. Chłopcy zostali z mężczyzną aż do przybycia straży pożarnej, stale udzielając mu wsparcia słownego i starając się podtrzymać go na duchu w trudnej sytuacji.

W końcu na miejsce dotarli profesjonaliści ze sprzętem, którzy wydostali wycieńczonego 62-latka z moczar, po czym udzielili mu niezbędnej pomocy. Jak donoszą lokalne media, strażacy podkreślają, że gdyby nie reakcja dwóch chłopców, zdarzenie mogło skończyć się tragedią.

Kamil i Szymon zostali lokalnymi bohaterami. Zrobili wszystko, co w ich mocy, by pomóc człowiekowi w potrzebie. Ich rówieśnicy mogą brać przykład z tak szlachetnego i odważnego zachowania.

Służby apelują do osób, które żyją w pobliżu terenów podmokłych, aby zachowywać szczególną ostrożność i zawsze mieć na uwadze specyfikę takiego terenu.

Policjanci ruszyli na ratunek. Kobieta miała wielkie szczęście

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje
"Moja roczna córeczka umiera". Dramat maleńkiej Lany
"Moja roczna córeczka umiera". Dramat maleńkiej Lany
Czołgała się po chodniku. Nikt nie reagował. Wstrząsające wieści
Czołgała się po chodniku. Nikt nie reagował. Wstrząsające wieści
Środek lasu. I nagle taki widok. Leśnicy pokazali zdjęcie
Środek lasu. I nagle taki widok. Leśnicy pokazali zdjęcie
Wydano za nim list gończy. Poszukiwany Polak oprowadza wycieczki po Gozo?
Wydano za nim list gończy. Poszukiwany Polak oprowadza wycieczki po Gozo?
10 tys. lat historii wykute w skale. Przełomowe odkrycie w Egipcie
10 tys. lat historii wykute w skale. Przełomowe odkrycie w Egipcie
Półnaga kobieta. Aż zrobił jej zdjęcie. Szła po ulicy
Półnaga kobieta. Aż zrobił jej zdjęcie. Szła po ulicy
Oszustwa romantyczne i "love bombing". Walentynki pod lupą NASK
Oszustwa romantyczne i "love bombing". Walentynki pod lupą NASK
Młoda kobieta była w Hebe. Teraz jej twarz zobaczy cała Polska
Młoda kobieta była w Hebe. Teraz jej twarz zobaczy cała Polska
Nie chce opuścić Wenecji. Mimmo pod stałą obserwacją
Nie chce opuścić Wenecji. Mimmo pod stałą obserwacją