Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Biskup o Andrzeju Dudzie. "Za deklaracjami powinny pójść czyny"

635
Podziel się:

Biskup luterański Jerzy Samiec bez ogródek skomentował słowa prezydenta Dudy, który we wrześniu w rozmowie z Fox News wyznał, że jest praktykującym chrześcijaninem. - Za deklaracjami powinny pójść czyny - skwitował duchowny w kontekście sytuacji na polsko-białoruskiej granicy.

Biskup o Andrzeju Dudzie. "Za deklaracjami powinny pójść czyny"
Biskup luterański Jerzy Samiec skomentował słowa Andrzeja Dudy (PAP, Grzegorz Micha�owski)

We wrześniu Andrzej Duda, przebywając z wizytą w USA, udzielił wywiadu amerykańskiej stacji Fox News. W rozmowie z konserwatywnym dziennikarzem Tuckerem Carlsonem prezydent m.in. zachwalał program 500 plus i przekonywał o przestrzeganiu praworządności w Polsce. Mówił także o swojej wierze.

Jestem chrześcijaninem, praktykującym chrześcijaninem. Modlę się i tego się nie wstydzę. Rodzina jest dla mnie bezcenna. Opowiadam się za życiem, bronię życia - powiedział Andrzej Duda na antenie Fox News.

Bp Samiec apeluje o czyny, a nie deklaracje

Właśnie tę wypowiedź prezydenta skomentował zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Jerzy Samiec w rozmowie z serwisem NaTemat.pl. Dziennikarka przytoczyła także słowa premiera Morawieckiego, że "będzie podejmował działania, aby chronić instytucję rodziny i chrześcijańskie korzenie Europy", jak również pytanie Patryka Jakiego o działania PE w kwestii prześladowań chrześcijan.

Bardzo szanuję wszystkie wypowiedzi i osoby, które są w stanie przyznać się do swojej wiary i to, że prezydent jest w stanie powiedzieć, że jest chrześcijaninem. Chwała mu za to. Za deklaracjami powinny pójść czyny - stwierdził duchowny, cytowany przez NaTemat.pl.

Dziennikarka zacytowała także słowa Jarosława Kaczyńskiego, który przytaczając swojego brata, mówił, że chrześcijańska cywilizacja jest "najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich, jakie w dziejach ludzkości powstały". W odpowiedzi duchowny wspomniał swoją wizytę w obozie dla uchodźców syryjskich Zaatarii w Jordanii.

Biskup opowiedział, że pomagający tam duchowni nie przeprowadzali ewangelizacji ani nabożeństw wśród muzułmanów, za to skupili się na przyuczaniu uchodźców do różnych zawodów czy na wysyłaniu dzieci do szkół.

I to ludzi ujmuje. Nie słowa, lecz czyny. A zatem mniej mówić o chrześcijaństwie w naszym kraju, a więcej żyć zgodnie z Ewangelią - podsumował duchowny w rozmowie z NaTemat.pl.
Zobacz także: Spada zainteresowanie seminariami. Ks. prof. Kobyliński tłumaczy przyczyny
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(635)
Jerzy
12 miesięcy temu
Kaczyńscy wychowani przez masona Józefa Lipskiego podszywając się pod chrześcijan realizują masoński plan dechrystjanizacji Polski. Ich rola to zająć i blokować prawą stronę sceny politycznej.
Jan_Macgregor
12 miesięcy temu
Sredniowiecze nie bylo wcale tak ciemne jak wyrobilo mu opinie tzwn. Oswiecenie podczas ktorego rowniez nie brakowalo wojen i przemocy, to problemy natury ludzkiej, ktore moim zdaniem najlepiej objasniaja teorie Darwina i Freuda jezeli wezmie sie z nich to co najlepsze, i pogodzi ze chrzescijanstwem. W sredniowieczu nie bylo stosow, zajmowanie sie czarami uwazano podobnie jak obecnie, za chorobe psychiczna. Kosciol prowadzil ochronki dla sierot, jadlodajnie dla biednych, prowadzil szkolnictwo i skutecznie leczyl ziolami. Stosy przypisywane Sredniowieczu pojawily sie w Renesansie co prawda jako reakcja Kosciola na wymykajaca sie z rak wladze, i nie ma dla nich usprawiedliwienia. Dlatego Jan Pawel II nie usprawiedliwal tylko przeprosil.
MacGregor
12 miesięcy temu
Chrześcijańska cywilizacja była zawsze najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich... Buuhaha. Chrześcijaństwo było zarazą dla cywilizowanego starożytnego świata. Jak już poczuli moc rządzenia , to nie było zmiłuj. Po nastaniu dominacji chrześcijan w Europie nastała ciemność na wiele wieków. Tzw. "Średniowiecze". Podboje całych narodów w imię Chrystusa, wyprawy krzyżowe itd. itp. Na średniowieczu się nie skończyło . Krwawa rozprawa z Indianami obu Ameryk od XVI wieku po XIX ... setki milionów ofiar .Także ... same sukcesy i dużo życzliwości .
siwy kruk
12 miesięcy temu
Jeżeli oni to chrześcijanie to: "Chrześcijanie dla lwów".
Adrian
12 miesięcy temu
Rodzina leśnych ruchadełek zawsze jest najważniejsza!
Ewa
12 miesięcy temu
Panie biskupie -- Chrześcijanin jest to ktoś , kto wierzy w Boga a nie w mury kościoła i was grzeszników - których tylko interesuje Kasa - A pan jest zwykłym człowiekiem tylko z zawodu [ biskupem i to wyuczonym ] jak każdy inny zawód na tym świecie -- I niech pan się nie wynosi ponad normalnych ludzi [bo to jest Grzech ]
Palmel
12 miesięcy temu
Pan prezydent pokazuje typowo Polskie podejście do Chrześcijaństwa na pokaz a w codziennym życiu to już nie trzeba
z netu
12 miesięcy temu
Jest wyraziste sformułowanie Kościoła na ten temat (kto jest katolikiem): Kodeks Prawa Kanonicznego: Kanon 204 § 1. Wiernymi są ci, którzy przez chrzest wszczepieni w Chrystusa, zostali ukonstytuowani Ludem Bożym i stawszy się z tej racji na swój sposób uczestnikami kapłańskiego, prorockiego i królewskiego posłannictwa Chrystusa, zgodnie z własną każdego pozycją, są powołani do wypełniania misji, jaką Bóg powierzył pełnić Kościołowi w świecie. § 2. Ten Kościół, ukonstytuowany i uporządkowany na tym świecie jako społeczność, trwa w Kościele katolickim, kierowanym przez następcę Piotra i biskupów we wspólnocie z nim. Kanon 205 W pełnej wspólnocie Kościoła katolickiego pozostają tutaj na ziemi ci ochrzczeni, którzy w jego widzialnym organizmie łączą się z Chrystusem więzami wyznawania wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego.
Marian
12 miesięcy temu
Ilu turystów z Białorusi obiecuje przyjąć czcigodny biskup? Może chociaż 1000, czy 10000?
z netu
12 miesięcy temu
Słowo chrześcijanin zostało trzy razy użyte w Nowym Testamencie (Dzieje Apostolskie 11:26; Dzieje Apostolskie 26:28; 1 List św. Piotra 4:16). Uczniowie Jezusa Chrystusa po raz pierwszy zostali nazwani „chrześcijanami” w Antiochii (Dzieje Apostolskie 11:26) ponieważ ich zachowanie, działania i słowa przypominały Chrystusa. Z początku niewierzący mieszkańcy Antiochii szydzili z wierzących przezywając ich chrześcijanami. Dosłownie słowo chrześcijanin oznacza „należący do drużyny Jezusa”, „poplecznik lub zwolennik Chrystusa”, co bardzo zbliża tę definicję do definicji słownikowej. Niestety z czasem słowo „chrześcijanin” straciło wiele ze swojego pierwotnego znaczenia, i często jest używane do określenia kogoś religijnego, lub osoby, która stara się być dobra, ale nie jest tak naprawdę nowo narodzonym uczniem Jezusa Chrystusa. Wielu ludzi, którzy nie wierzą Jezusowi Chrystusowi i nie ufają mu, uważa siebie za chrześcijan tylko dlatego, że chodzą do kościoła czy żyją w „chrześcijańskim” narodzie. Ale chodzenie do kościoła, filantropia lub bycie dobrą osobą nie da Ci zbawienia. Jak powiedział kiedyś pewien ewangelista: „Spędzanie czasu w kościele czyni z nas chrześcijan dokładnie tak samo, jak spędzanie czasu w garażu zmienia nas w samochód”. Bycie członkiem kościoła, chodzenie regularnie na nabożeństwa i hojne wspieranie pracy kościoła nie uczynią z Ciebie chrześcijanina. Biblia naucza, że dobre uczynki nie czynią z nas kogoś bardziej akceptowanego przez Boga. List św. Pawła do Tytusa 3:5 mówi, że Bóg „nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym”. Więc chrześcijanin jest kimś, kto narodził się na nowo w Bogu (Ewangelia wg św. Jana 3:3,7; 1 List św. Piotra 1:23) i uwierzył oraz zaufał Jezusowi Chrystusowi. List św. Pawła do Efezjan 2:8 mówi: „łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga.” Prawdziwy chrześcijanin to ktoś, kto pokutował ze swoich grzechów, oraz zaufał i uwierzył tylko Jezusowi Chrystusowi. Jego wiara w osobiste zbawienie nie jest ugruntowana religijnością, zestawem przepisów moralnych czy listą nakazów i zakazów. Prawdziwy chrześcijanin to osoba, która zaufała i uwierzyła Jezusowi Chrystusowi. Osoba ta uwierzyła też, że śmierć Jezusa na krzyżu była karą za grzechy, a Jego zmartwychwstanie było uwieńczeniem zwycięstwa nad śmiercią i dowodem, że Bóg da życie wieczne tym, którzy w Niego wierzą. Ewangelia wg św. Jana 1:12 mówi: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego”. Prawdziwy chrześcijanin jest tak naprawdę dzieckiem Bożym, częścią prawdziwej Bożej rodziny, osobą która ma nowe życie w Chrystusie. Cechą charakterystyczną prawdziwego chrześcijanina jest miłość do innych i posłuszeństwo wobec Słowa Bożego (1 List św. Jana 2:4,10).
Rei
12 miesięcy temu
Ciekawe jak skomentowali w USA program 500+. W przeliczeniu na dolary to tyle byle sprzedawca hot dogów to sobie kupuje adidasy.
katoliczka
12 miesięcy temu
Do tego aby postępować godnie i po chrześcijańsku trzeba mieć SUMIENIE. A nie klepanie o tym i selfie z kościoła.
Tofik
12 miesięcy temu
Pojechal obciachu jak zwykle.Polsce narobic nawet kaczor nie poinformowal go kto jest teraz tam prezydentem drugi geniusz e wstyd przynosi w sejmiku.maloplskim !!! No ciemnota juz nie miala kogo wybrac
o widzicie
12 miesięcy temu
nawet luteranie was krytykują
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić