Brutalne pobicie w Słupsku. "Kopali rówieśnika". Nowe fakty

W piątek (6 września) policja otrzymała informacje na temat pobicia, do którego miało dojść w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Nastolatkowie mieli pastwić się nad swoim rówieśnikiem. Poszkodowany trafił do szpitala. W poniedziałek (9 września) mundurowi poinformowali o schwytaniu sprawców.

Pobicie w Słupsku. Policja zatrzymała sprawcówPobicie w Słupsku. Policja zatrzymała sprawców
Źródło zdjęć: © Policja | KMP Słupsk
Rafał Strzelec

Brutalne pobicie w Słupsku miało miejsce w piątek (6 września) na terenie Parku Kultury i Wypoczynku. Jak podawało Radio Gdańsk, które opublikowało również szokujące nagranie z całego zajścia, nieznani sprawca kopali po całym ciele młodego chłopaka. Poszkodowany trafił do szpitala na obserwacje.

Mundurowi informowali wówczas, że sprawdzili teren wokół parku. Dzięki nagraniu oraz dokumentacji sporządzonej na miejscu, prowadzili dalsze czynności, żeby schwytać młodych bandytów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wideo z Gdańska. Przypatrz się uważnie

Pobicie w Słupsku. Policja zatrzymała nastolatków

W poniedziałek (9 września) na stronie Komendy Miejskiej Policji w Słupsku ukazał się komunikat. Poinformowano, że sprawcy pobicia zostali zatrzymani.

Funkcjonariusze z Referatu Dochodzeniowo – Śledczego Komisariatu Policji I w Słupsku zabezpieczyli nagranie, które zarejestrowało przebieg zdarzenia. Na podstawie zgromadzonych informacji policjanci już następnego dnia wytypowali osoby mogące mieć związek z tym pobiciem. Nastoletni sprawcy czynu karalnego w najbliższych dniach zostaną przesłuchani w obecności opiekunów, a zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy policjanci przekażą do Sądu Rodzinnego, który zdecyduje o karze dla agresywnych nastolatków - przekazali mundurowi w komunikacie.

To jednak nie koniec policyjnych czynności. Policjanci jeszcze sprawdzą, czy w zdarzeniu nie uczestniczyły czasem inne osoby. Dlatego policja nadal prosi świadków, którzy wiedzą więcej na temat piątkowych zajść w Słupsku, o pilne przekazanie informacji poprzez kontakt ze stróżami prawa z Komisariatu I Policji.

To nie jedyne zdarzenie o takim charakterze, które wstrząsnęło Polską w ten weekend. Przypomnijmy, że w Śremie doszło do bardzo brutalnej bójki, w wyniku której poszkodowanych zostało dwóch mężczyzn. Obaj przebywają w szpitalu. Policja zatrzymała w tej sprawie pięć osób - obywatela Argentyny i czterech Kolumbijczyków.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu