Brutalny mord kochanki. "Należało się"

Antoni M., z Dobrego na Mazowszu został skazany na 15 lat więzienia. 55-latek zamordował o 23 lata młodszą konkubinę. Powodem była zdrada, której kobieta miała się dopuścić. O wstrząsających szczegółach sprawy donosi "Super Express".

15 lat więzienia dla Antoniego M.15 lat więzienia dla Antoniego M.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

Jak donosi portal, 22-letnia Aneta K., poznała 55-letniego mężczyznę w barze. Miłość szybko rozkwitła i zakochani zamieszkali ze sobą. 55-latek po czasie zaczął pić dużo alkoholu, był agresywny.

Pewnego dnia kobieta spotkała się z kolegą wybranka, prosiła o rady, pytała jak postępować z krewkim mężczyzną. Antoni M., nakrył jednak swoją kobietę i zabrał ją do domu, jednak po drodze rozegrał się prawdziwy horror - opisuje sprawę "Super Express".

Jak wspomina portal, 22-latka otrzymała kilka ciosów w głowę i wpadła do rowu. Sprawca odszedł i poszedł po alkohol. Gdy wrócił, nie żyła. Postanowił dokładnie przykryć ją gałęziami i wrócił do knajpy. Kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń wewnętrznych. Do zdarzenia doszło w 2011 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polskie interesy w Brukseli. "Głosem rolników jest dziś Donald Tusk"

Wstrząsające zeznania i mroczna przeszłość sprawcy

Zwłoki 22-letniej zamordowanej kobiety znaleziono dopiero po trzech tygodniach. Jej kochanek trafił do aresztu, jednak od początku nie przyznawał się do winy. Ostatecznie postanowił opowiedzieć, jak na prawdę było.

Pobiłem Anetę, bo zdradziła mnie z kolegą. Uśmiechała się też do innych. Jestem przekonany, że mnie zdradzała. Nie wytrzymałem i dostała. Tłukłem ją, bo jej się należało. Kazałem iść do domu. Po drodze też dostała. Nie miała siły iść, więc ją zostawiłem - cytuje oskarżonego o zabójstwo se.pl.

Prokurator domagał się dożywocia, jednak sąd w Siedlcach zmienił kwalifikację czynu z zabójstwo na pobicie ze skutkiem śmiertelnym i wymierzył górną granicę kary.

Jak informuje "SE" sprawca na swoim sumieniu ma dwa inne zabójstwa. Niemal w ten sam sposób zabił swojego znajomego. Gdy w 2007 roku na próbę zwolniono go z więzienia, zasztyletował swoją żonę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"