Brytyjski minister obrony o decyzji Rosji. "Szokujące i desperackie"

Brytyjski minister obrony John Healey oświadczył we wtorek, że jest obecnie wysoce prawdopodobne, iż północnokoreańscy żołnierze wspierają rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie. Jego zdaniem to nie tylko szokuje, ale świadczy o desperacji Władimira Putina.

John Healey, szef resortu obrony Wielkiej BrytaniiJohn Healey, szef resortu obrony Wielkiej Brytanii (po prawej)
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | LEON NEAL

To najbardziej jednoznaczne słowa na temat domniemanego udziału żołnierzy Korei Północnej w wojnie, jakie padły ze strony brytyjskiego rządu, który do tej pory mówił jedynie o doniesieniach na ten temat.

Według południowokoreańskiej agencji wywiadowczej ujawnionej w piątek, Korea Północna wysłała na początku października do Rosji 1500 żołnierzy sił specjalnych, by wsparli rosyjskie działania wojenne. Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego rząd dysponuje informacjami wywiadowczymi, z których wynika, że 10 tys. północnokoreańskich żołnierzy przygotowuje się do dołączenia do rosyjskich sił inwazyjnych.

Healey, przemawiając w Izbie Gmin, stwierdził, że jest wysoce prawdopodobne, iż transport setek żołnierzy z Korei Północnej do Rosji już się rozpoczął. - Północnokoreańscy żołnierze wspierający rosyjską wojnę agresywną na europejskiej ziemi — to jest równie szokujące, co desperackie — stwierdził szef brytyjskiego resortu obrony, cytowany przez PAP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zagrożenia dla UE. Eksperci o radykalizowaniu się Europy

Korea Północna już wysyła do Rosji znaczną ilość amunicji i broni, co stanowi bezpośrednie naruszenie wielu rezolucji ONZ. Rozwijająca się współpraca wojskowa między Rosją a KRLD ma poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy i Indo-Pacyfiku. Reprezentuje ona szerszy, rosnący sojusz agresji, któremu NATO i państwa G7 muszą stawić czoła - dodał Healey.

Północnokoreańscy żołnierze na Ukrainie

Naciskany przez posłów o więcej szczegółów na temat udziału żołnierzy z Korei Północnej w wojnie, Healey odparł, że "nie może podać Izbie więcej szczegółów", ale zapewnił, że Wielka Brytania "przygląda się temu i monitoruje to niezwykle uważnie". Dodał, że równolegle do rosnącej w ciągu ostatnich 12 miesięcy współpracy między Koreą Północną a Rosją, zacieśnia się też współpraca między Iranem a Rosją.

W tym roku Władimir Putin i Kim Dzong Un podpisali umowę o partnerstwie strategicznym ich krajów. Zadeklarowali w nim, że będą udzielali sobie pomocy militarnej, jeśli dojdzie do agresji zbrojnej na ich państwa.

Wybrane dla Ciebie
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie