Było tuż przed północą. Dramatyczne zgłoszenie ws. 18-latka
Dramatyczne zgłoszenie dotarło do Komisariatu Policji w Andrychowie w minioną sobotę (21 lutego). Mundurowi natychmiast ruszyli do akcji i uratowali 18-letniego mężczyznę. Znajdował się on w korycie rzeki Wieprzówka.
"W minioną sobotę (21 lutego), tuż przed północą, dyżurny otrzymał zgłoszenie, że w rejonie ul. 1 Maja w Andrychowie, w pobliżu ronda, słychać krzyki, jakby komuś coś się stało" - relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach.
Skierowani na miejsce funkcjonariusze niezwłocznie rozpoczęli sprawdzanie wskazanego obszaru. Rozpytywali przechodniów, ale nikt nie potrafił wskazać osoby potrzebującej pomocy.
Mundurowi rozszerzyli więc działania i dokonali penetracji terenu wzdłuż rzeki. W pewnym momencie zauważyli w wodzie mężczyznę. Nie zwlekając ani chwili, przeskoczyli bariery ochronne mostu i dotarli do niego. 18-latek był silnie wyziębiony - dowiadujemy się z komunikatu służb.
18-latek trafił do szpitala
Poinformowano jednocześnie, że 18-latek został umieszczony w radiowozie, by mógł się ogrzać.
Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego monitorowali jego funkcje życiowe i udzielili mu niezbędnej pomocy przedmedycznej. Mężczyzna miał trudności z poruszaniem się i znajdował się pod działaniem alkoholu - podkreśla policja.
Finalnie trafił do szpitala w Wadowicach. Tam udzielono mu pomocy medycznej.