o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
A. M.
|

Chemia w polskich warzywach i owocach. Alarmujący raport. NIK rozkłada ręce

155
Podziel się

Dane z raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat sprzedaży owoców i warzyw są alarmujące. Okazuje się, że wycofanie z rynku żywności skażonej pestycydami jest praktycznie niemożliwe. NIK wini przede wszystkim sektor rolnictwa i podległe mu służby.

Chemia w polskich warzywach i owocach. Alarmujący raport. NIK rozkłada ręce
Chemia w warzywach i owocach (Newspix)
bDZpkOCZ

Owoce i warzywa trafiają na rynek na długo przed wynikami badań. Według kontroli NIK czas oczekiwania na wyniki z pobranej z pola próbki jest niebywale długi. W przypadku czarnej porzeczki to 26 dni, truskawki - 43 dni, maliny - 46 dni, jabłka - 70 dni. Na próbki marchwi oczekiwano 55 dni, korzenia pietruszki - 58 dni, rukoli - 63 dni, a sałaty aż 84 dni.

Skażona żywność trafia do klientów. Warzywa i owoce tego typu mają krótką przydatność. Nie jest zatem możliwe, by negatywne wyniki badania umożliwiły wycofanie żywności z rynku. Zanim przyjdą wyniki, już dawno są sprzedane.

bDZpkODb
Długi czas oczekiwania na wyniki badań próbek płodów rolnych w praktyce uniemożliwiał Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa wydanie ewentualnego zakazu przeznaczania do spożycia i wprowadzania do obrotu płodów rolnych, gdyby zawierały pozostałości środków ochrony roślin - czytamy w raporcie NIK.

Poziom skażenie warzyw i owoców jest niepokojący. W raporcie wykazano, że w latach 2016-2018 w ponad połowie badanych próbek znalazły się pozostałości środków ochrony roślin, a w niemal 200 próbkach z 9,5 tys. poziom chemii stosowanej w do zwalczania chwastów i szkodników został przekroczony.

NIK wini przede wszystkim sektor rolnictwa i podległe mu służby. We wnioskach z raportu zwróciła się do premiera o podjęcie działań na rzecz nowej ustawy o środkach ochrony roślin oraz do ministra rolnictwa i Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa o podjęcie działań w celu skrócenia czasu badania próbek.

Zobacz także: Nie tylko Biedronka. Kolejne sieci handlowe na celowniku UOKiK
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDZpkODC
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(155)
Spasiba
10 miesięcy temu
da ktoś linka do raportu?
Tadek
10 miesięcy temu
Najbardziej to mi żal małych dzieci, które w ramach programu owoce i warzywa w szkole dostają je bez żadnych badań
Xyz
10 miesięcy temu
Tylko jak nie zastosuje jakiegokolwiek oprysku to mu grzyb i robale załatwią uprawe.I wtedy nic nie będzie a wy bedziecie zdrowi i żyli 200lat. A poza tym spójrzcie na etykiety sklepowe co tam dodają to dopiero są trucizny.
bDZpkODD
Patrycjq
10 miesięcy temu
Straszne to jest krajrozwiniety
Wanilia 1223
10 miesięcy temu
Biedra to najgorszy sklep w Polsce!!!!!!!!!
Zbych
10 miesięcy temu
Co czytam artykuł to wszędzie reklamy Dudy kto za to płaci ? Już się boję otworzyć lodówkę
Student
10 miesięcy temu
Co się nie robi dla zysku, wiadomo że przykład idzie z góry
Krakus
10 miesięcy temu
Kiedyś w rozmowie z rolnikiem który choduje kapustę pekińska, przyznał ze jej nie je, bo wie ile chemii w nia laduje, nim na stragany trafi i do klienta
Aga
10 miesięcy temu
Nie wiem w czym problem. Po prostu po zbadaniu próbek jeśli okaże się że rolnik sprzedawał skażoną żywność powinien mieć dowaloną taką karę pieniężną żeby poszedł z torbami i zwrot dotacji jeśli jakieś brał. Żeby przetrwać sam musiałby zjeść co wychodowował. Zapamiętał by do końca życia.
447$
10 miesięcy temu
Nie potrzeba szczepionek Wytrują Polaków żywnością A zajmują sie LGBT i wiecami a nas maja gdzieś
Jerry
10 miesięcy temu
A co na to Instytut w Skierniewicach? Pracuje dla Monsanto, nie dla nas! I to jest tego wynik. Może NIK tym by się zajął?!
Kazik
10 miesięcy temu
Każdy preparat do ochrony roslin ma okres karencji. Jest to okres, który musi upłynąć od momentu wykonania zabiegu do zbioru owoców. Niestety są rolnicy, którzy nie przestrzegają tych okresów i tu powinny być kontrolę i dotkliwe kary dla nieuczciwych producentów żywności. Dużo preparatów jest wycofane z obrotu zgodnie z zaleceniami UE, ale są dostępne na "czarnym rynku", bo sa przemyvcane z Ukrainy i są to preparaty, które mają najczęściej długi okres karencji, nie rozkładają się całkowicie i są często rakotwórcze. Powinno się liczyć zdrowie konsumentów,a nie tylko maksymalny zysk. Dlatego powinno się stawiać na produkcję żywności ekologicznej certyfikowane, gdzie nie stosuje się środków ochrony roslin i produkcja jest pod kontrolą i rolnik otrzymuje certyfikat.
hehe
10 miesięcy temu
Co innego gdyby tak rozdawali siatki plasikowe, to dopiero by kary sie sypały.
bDZpkODv
Andrzej
10 miesięcy temu
Każdy na zysk się nastawia a człowiek się nie liczy. Nikt nic nie kontroluje a za odpowiednią dolę wszystko.się przyklepuje. Taka prawda taki świat tylko pieniądz a co ten pieniądz da jak po zdychamy od tej trucizny. Nie mścijcie się na tą kase bo do grobu nic nikt z sobą nie zabierze.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić