Chicago: sprawa zlecenie zabójstwa oficera straży granicznej. Jest wyrok
Sąd federalny w Chicago oczyścił z zarzutów Juana Espinozę Martineza. Kluczowe okazały się wiadomości ze Snapchata i brak dowodów na realne działania.
Najważniejsze informacje
- Sąd uniewinnił Juana Espinozę Martineza oskarżonego o wyznaczenie nagrody za zabicie Gregory'ego Bovino.
- Prokuratura wskazywała na wiadomości w Snapchacie z ofertą 10 tys. dol. za śmierć funkcjonariusza.
- Sąd uznał, że brak było "znaczącego kroku" świadczącego o zamiarze popełnienia zbrodni.
W federalnym sądzie Dirksen w Chicago zapadł wyrok uniewinniający 37-letniego Juana Espinozę Martineza. Sprawa dotyczyła rzekomego zlecenia zabójstwa wysokiego rangą oficera amerykańskiej straży granicznej Gregory'ego Bovino. Jak relacjonuje PAP za ABC News, proces koncentrował się na tym, czy oskarżony miał zamiar doprowadzić do zbrodni, czy jedynie rzucał słowa bez pokrycia w prywatnych wiadomościach.
Według prokuratury Martinez oferował 2 tys. dol. za informacje o Bovino i 10 tys. dol. za jego śmierć. Miało to się dziać podczas jesiennej akcji "Operacja Midway Blitz" wymierzonej w przestępczość w Chicago. Obrona akcentowała specyfikę Snapchata, gdzie komunikaty znikają i często mają lekki, nieformalny charakter, co – jej zdaniem – nie stanowi dowodu przygotowań do zbrodni.
Poznajcie szefa ICE. Stworzył nowy sposób łapanki imigrantów
Adwokat Dena Singer przekonywała, że komunikacja była prywatna i nie wyszła poza krąg znajomych. "Rząd chce, abyście skazali go na podstawie wiadomości wysłanych na Snapchacie do niepełnosprawnego przyjaciela i jego własnego brata. To wszystko. Nie doszło do wymiany pieniędzy, nie było broni, tylko słowa" - argumentowała prawniczka w sądzie. To podejście, połączone z brakiem materialnych dowodów, okazało się skuteczne.
Sąd wydał wyrok
Sąd nie dopatrzył się dowodów na faktyczne przygotowania. W uzasadnieniu wskazano, że prokuratura nie wykazała podjęcia przez Martineza "znaczącego kroku", który potwierdzałby zamiar zabójstwa. Ten fragment wyjaśnienia przesądził o braku podstaw do skazania, mimo ostrych sformułowań, które pojawiły się w korespondencji w aplikacji.
Martinez to niekarany wcześniej obywatel Meksyku, który mieszka w USA od dziecka. Przebywał w areszcie od października 2025 r. Wyrok uniewinniający kończy jego sprawę na poziomie sądu federalnego w Chicago. Jak podkreśla PAP, to pierwszy proces dotyczący kontrowersyjnej "Operacji Midway Blitz", w związku z którą prokuratura w Chicago umorzyła już blisko połowę spraw nie odnoszących się do imigracji z powodu braku przekonujących dowodów.
Źródło: PAP