Chwile od tragedii. Ku przestrodze pokazali nagranie z S1 

Lekkomyślność kierowcy mogła doprowadzić do tragicznego zdarzenia na drodze S1 w pobliżu Węgierskiej Górki. Jeden ze zmotoryzowanych zaczął zawracać przed tunelem drogowym, przed nadjeżdżającymi autami. Wyłącznie przytomność innych uczestników ruchu drowego zapobiegła wypadkowi. Nagranie bulwersującego manewru pokazała GDDKiA.

Wstrząsające zachowanie kierowcy na S1Wstrząsające zachowanie kierowcy na S1
Źródło zdjęć: © Facebook, GDDKiA
Marcin Lewicki

Zawracanie na autostradzie albo drodze szybkiego ruchu (również przed tunelem) może wiązać się z karą mandatu w wysokości 3 tys. zł oraz liczbą 15 punktów karnych. Policja często uznaje takie przewinienie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Najpoważniejszą konsekwencją zawracania na ekspresówce czy autostradzie jest ryzyko spowodowania wypadku, którego skutkiem może być poważny uszczerbek na zdrowiu, a nawet śmierć. Niewiele brakowało, a do takiego zdarzenia doszłoby na wjeździe do tunelu na drodze S1 (nieopodal Węgierskiej Górki).

Lekkomyślny kierowca, który zabłądził na drodze postanowił "naprawić" swój błąd. W pewnym momencie zaczął manewr zawracania na jednokierunkowej ekspresówce. Bezmyślność zmotoryzowanego była tym większa, że nadjeżdżały już dwa kolejne auta, w tym pojazd ciężarowy.

Tylko dzięki przytomności kierowców tych dwóch pojazdów, nie doszło do zderzenia. Nieodpowiedzialny pirat drogowy zjechał na pobocze jezdni, ale nie miał zamiaru się zatrzymać. Dalej jechał pod prąd, gdzie o mało nie uderzył czołowo w kolejny pojazd.

Nagranie z zachowania kierowcy udostępnili administratorzy profilu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W opisie nagrania wskazali, że to kolejny taki przypadek w ostatnich tygodniach.

Wybrane dla Ciebie