aktualizacja 

Cimoszewicz wygrał z TVP. "Było warto"

737

Jest wyrok w sprawie, którą Włodzimierz Cimoszewicz wytoczył Telewizji Polskiej. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że TVP ma przeprosić byłego premiera za kłamstwa na temat rzekomej dewastacji wynajmowanej przez niego leśniczówki, a także wpłacić sporą kwotę na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Cimoszewicz wygrał z TVP. "Było warto"
Włodzimierz Cimoszewicz wygrał w sądzie przeciwko TVP (TVP1, Wikimedia Commons, Andrzej Barabasz)

Sprawa dotyczyła wydarzeń z 2019 roku, kiedy to leśnicy wypowiedzieli Cimoszewiczowi umowę dzierżawy leśniczówki, należącej do Lasów Państwowych. Według ówczesnych doniesień "Gazety Polskiej", wyprowadzając się z obiektu, obecny europoseł miał "zabrać ze sobą piec, poszycie budynku gospodarczego, framugi w drzwiach oraz oknach, gniazdka i kontakty elektryczne, a nawet... boazerię". Jak relacjonowali dziennikarze tygodnika, z leśniczówki została "ruina".

Wszystko działo się tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, gdzie Włodzimierz Cimoszewicz kandydował z poparciem Koalicji Europejskiej. Temat szybko podłapali politycy PiS, a także Telewizja Polska. Były premier odpierał zarzuty, twierdząc, że "zdemontował to, co chciało nadleśnictwo", co potwierdzały dokumenty. Tłumaczył, że "cała ta agresywna nagonka ma oczywisty polityczny charakter" i wiąże się z jego udziałem w wyborach do PE.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przywileje Kurskiego. "Połowa opozycji może tak powiedzieć, ale to nie powód"
Paradoks sytuacji polegał na tym, że ja po 20 latach mieszkania w tej leśniczówce, którą wynająłem jako ruderę, w którą zainwestowałem bardzo wiele pieniędzy, chciałem ją zostawić w stanie całkowicie nienaruszonym. Nadleśnictwo powiedziało, że nie życzy sobie pewnych elementów wyposażenia, poproszono mnie o demontaż. To był dla mnie kłopot, dodatkowe wydatki, ale zrobiłem to, czego życzyło sobie nadleśnictwo - Cimoszewicz tłumaczył w 2019 roku w rozmowie z "Wirtualną Polską".

Polityk skierował do sądu dwa pozwy o zniesławienie - przeciwko "Gazecie Polskiej" oraz TVP. W ubiegłym roku decyzją sądu "Gazeta Polska" miała przeprosić byłego premiera i wpłacić 25 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 5 grudnia z kolei Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie dotyczącej Telewizji Polskiej.

Włodzimierz Cimoszewicz wygrał w sądzie z TVP

Sąd uznał, że Telewizja Polska jest winna zarzucanego jej zniesławienia i nakazał przeprosiny Cimoszewicza w głównym wydaniu "Wiadomości" oraz w tym samym czasie antenowym w TVP3. Oprócz tego TVP ma wpłacić 25 tys. zł na konto WOŚP - donosi "Gazeta Wyborcza".

Trwało to 3,5 roku, ale było warto. Będę zobowiązany za udostępnianie tej informacji. Kłamstwo dotarło do wielu, niech prawda też ma szansę - Włodzimierz Cimoszewicz napisał w poniedziałek na Facebooku.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić