CNN: Amerykanie podsłuchiwali Zełenskiego. Ukraińcy "rozczarowani"

Do sieci wyciekły tajne dokumenty, które mogą świadczyć o tym, że Pentagon szpiegował prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego - pisze CNN. Ukraiński przywódca miał rzekomo proponować USA atak na rosyjskie koszary w obwodzie rostowskim. Doradca Zełenskiego mówi, że te dokumenty nie są autentyczne.

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © PAP EPA

W dokumencie amerykańskiego wywiadu dziennikarze CNN przeczytali, że Zełenski pod koniec lutego rzekomo "zaoferował uderzenie na rosyjskie koncentracje wojskowe w obwodzie rostowskim" za pomocą dronów.

Motywowano to rzekomo faktem, iż Ukraina nie ma broni dalekiego zasięgu zdolnej dosięgnąć tak daleko.

Amerykanie podsłuchiwali Zełenskiego?

Raport zawiera przechwycone komunikaty od ukraińskiego przywódcy. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) sklasyfikowała te doniesienia jako "informacje wywiadowcze pochodzące z sygnałów elektronicznych i systemów komunikacyjnych".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niezawodny patent Ukraińców. Niesamowite, jak sprawdza się na froncie

CNN podkreśla, że zebrane przez amerykański wywiad dane tłumaczą wcześniejsze publiczne wypowiedzi amerykańskich władz o niechęci dostarczenia Ukrainie systemów rakietowych dalekiego zasięgu w związku z obawami, że Kijów wykorzysta je do uderzeń wewnątrz Rosji.

Ukraińskie władze są "rozczarowane"

Ukraina jednak obiecała nie używać do tego broni dostarczonej przez Stany Zjednoczone. W dalszej części raportu czytamy, że Chiny mogą wykorzystać ukraińskie ataki na cele w głębi Rosji "jako okazję do przedstawienia NATO jako agresora i mogą zwiększyć swoją pomoc dla Rosji, jeśli uznają ataki za znaczące".

Na podsłuchy zareagowała już Kancelaria Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Otoczenie ukraińskiego prezydenta nie uważa faktu szpiegostwa za dziwny, ale "jest rozczarowane wyciekiem informacji" - pisze agencja UNIAN.

Wyciek dokumentów Pentagonu

Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podoliak powiedział, że uważa publikowane dokumenty za nieautentyczne, "niemające nic wspólnego z rzeczywistymi planami Ukrainy" i oparte na "dużej ilości fikcyjnych informacji" rozpowszechnianych przez Rosję.

Wcześniej pojawiły się doniesienia, że w mediach społecznościowych wyciekły tajne dokumenty zawierające plany USA i NATO dotyczące wsparcia ukraińskiego wojska przed spodziewaną kontrofensywą. Ukraińskie władze uważają, że jest to operacja dezinformacyjna rosyjskich służb specjalnych.

Jak podkreślił Podoliak, Kreml chciał w ten sposób zasiać wśród sojuszników Kijowa wątpliwości w powodzenie ukraińskiej kontrofensywy, a materiały opublikowane przez "NYT" zawierają ogromną ilość nieprawdziwych danych.

Wybrane dla Ciebie
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia