Popadało i sypnęło. 7 czerwca weszli do lasu. Leśnicy znaleźli obiad

"Popadało i sypnęło borowikiem ceglastoporym po baligrodzkich jedlinach. W sam raz na grzybowy sos do niedzielnego obiadu" – napisali leśnicy z Nadleśnictwa Baligród, pokazując w mediach społecznościowych efekty spaceru po lesie. Na zdjęciach pojawiło się kilka dorodnych okazów, a pod wpisem szybko zaroiło się od komentarzy i gratulacji od internautów.

Leśnicy z Baligrodu pokazali pierwsze letnie zbioryLeśnicy z Baligrodu pokazali pierwsze letnie zbiory
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Baligród
Danuta Pałęga

Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Baligród pojawiła się relacja z leśnej wyprawy, która szczególnie ucieszyła miłośników grzybobrania. Jak relacjonowali leśnicy, po opadach w bieszczadzkich lasach pojawiły się borowiki ceglastopore – grzyby dobrze znane doświadczonym grzybiarzom i uznawane za jedne z najbardziej charakterystycznych oznak rozpoczynającego się sezonu.

W komentarzach internauci nie kryli entuzjazmu. Pojawiły się gratulacje, pytania o lokalizację i zapewnienia, że wielu obserwujących również planuje już pierwsze letnie wyprawy do lasu w poszukiwaniu grzybów.

Czerwiec to początek grzybowego sezonu

Choć dla wielu osób sezon na grzyby kojarzy się przede wszystkim z wrześniem i październikiem, pierwsze ciekawe okazy można znaleźć znacznie wcześniej. Czerwiec – szczególnie po opadach i przy utrzymującej się wilgoci – potrafi zaskoczyć bardzo dobrymi zbiorami.

To właśnie w tym czasie w polskich lasach zaczynają pojawiać się m.in. borowiki ceglastopore, kurki (pieprzniki jadalne), a miejscami także pierwsze borowiki szlachetne. Wiosną i na początku lata można natrafić również na smardze, choć ich główny okres występowania przypada wcześniej.

Borowik ceglastopory lubi wilgoć i lasy iglaste

Borowik ceglastopory należy do gatunków, które szczególnie dobrze czują się w lasach iglastych i mieszanych. Często pojawia się właśnie po okresie opadów, kiedy gleba pozostaje odpowiednio wilgotna.

Leśnicy z Baligrodu zwrócili uwagę, że grzyby pojawiły się w baligrodzkich jedlinach, co dla doświadczonych grzybiarzy nie jest zaskoczeniem. Ciepłe dni i deszcz to warunki, które potrafią uruchomić pierwszy większy wysyp jeszcze przed pełnią lata.

To dopiero początek sezonu

Wszystko wskazuje na to, że jeśli utrzymają się sprzyjające warunki pogodowe, kolejne tygodnie mogą przynieść jeszcze więcej leśnych znalezisk. Doświadczeni grzybiarze przypominają jednak, by zbierać wyłącznie gatunki, które potrafimy jednoznacznie rozpoznać, i pamiętać, że nawet początek lata potrafi pozytywnie zaskoczyć bogactwem leśnego runa.

Wybrane dla Ciebie