Ksiądz o spowiedzi obcokrajowców. "Kilka lat temu nie było to oczywiste"

Spowiedź w języku innym niż polski staje się standardem w wielu parafiach — szczególnie w dużych miastach. Przeor gdańskich dominikanów, ojciec Michał Osek, w rozmowie z trojmiasto.pl opowiedział o duchowych potrzebach obcokrajowców. Chcą rozmawiać z kapłanami nie tylko po angielsku. Kim są?

Spowiedź u obcokrajowców. Ksiądz zabrał głos (zdj. ilustracyjne)Spowiedź u obcokrajowców. Ksiądz zabrał głos (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © PAP
Kacper Kulpicki

W Gdańsku, podobnie jak w innych dużych miastach w Polsce, spowiedź coraz częściej odbywa się w języku angielskim. Do konfesjonałów przychodzą obcokrajowcy, którzy — jak zaobserwował ojciec Michał Osek — przebywają w naszym kraju na stałe. Nie ma jednak reguły.

Wymienił studentów uczestniczących w programach wymiany międzynarodowej, specjalistów z zagranicznych korporacji lub na kontraktach, ale również osoby z branż wymagających mobilności, czyli np. z lotnictwa.

Wielu obcokrajowców przychodzi już z założeniem, że bez problemu znajdzie spowiednika mówiącego po angielsku i tak najczęściej jest. [...] Dziś prawie wszyscy ojcowie — może poza najstarszymi braćmi — są w stanie wysłuchać spowiedzi po angielsku. Jeszcze kilka lat temu nie było to takie oczywiste. Teraz stało się czymś normalnym, wręcz standardem — mówił dominikanin w trojmiasto.pl

To odpowiedź na potrzeby obcokrajowców, których w Polsce jest coraz więcej. Chcą rozmawiać nie tylko po angielsku, dlatego zakonnicy-poligloci mogą korzystać ze swojej wiedzy w konfesjonałach. Rozmawiają z wiernymi po hiszpańsku, niemiecku, włosku, szwedzku, francusku czy po chorwacku.

Spowiedź obcokrajowców. Język nie musi być perfekcyjny

Nie chodzi o perfekcyjny poziom językowy czy akademicką biegłość. Ojciec Michał Osek zaznaczył, że najważniejsze jest zrozumienie sensu wypowiedzi, intencji i kontekstu. Kluczowe jest uchwycenie sytuacji człowieka, a nie językowa precyzja.

W praktyce oznacza to, że nawet prostszy angielski czy inny język wystarcza, by przeprowadzić spowiedź w sposób pełny i zrozumiały — tak, by sakrament spełniał swoją funkcję. Z kolei modlitwa, którą w trakcie spowiedzi odmawia ksiądz, nie musi być w tym samym języku.

Może być po łacinie albo po polsku i nadal jest ważna. Język nie ma tu znaczenia — podsumował duchowny.
Wybrane dla Ciebie