Co teraz stanie się z Grupą Wagnera? "15 tys. wyszkolonych bandytów"

Katastrofa samolotu w Rosji, na pokładzie którego mieli być Jewgienij Prigożyn i Dmitrij Utkin, stawia pod znakiem zapytania przyszłość Grupy Wagnera. Ich śmierć - o ile faktycznie się potwierdzi - może oznaczać koniec jednostki, ale może też przerodzić się w wewnętrzne walki w Rosji - twierdzą eksperci. PMC Wagner nadal ma pod bronią tysiące najemników.

Grupa Wagnera nadal ma potężną siłę, z którą Kreml musi się liczyćGrupa Wagnera nadal ma potężną siłę, z którą Kreml musi się liczyć
Źródło zdjęć: © Telegram

Rosawiacja, czyli rosyjska agencja transportu lotniczego, poinformowała, że na liście pasażerów samolotu, który rozbił się nad obwodem twerskim, był założyciel Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn.

Wraz z nim miał zginąć Dmitrij Utkin, jeden z najważniejszych dowódców polowych oddziału i Walerij Czekałow, szef bezpieczeństwa.

Taki scenariusz - zakładając, że liderzy organizacji faktycznie zginęli - oznacza, że Grupa Wagnera nadal ma kilku wysokich rangą dowódców, którzy mogą kierować oddziałem i których reakcja na katastrofę będzie dla władz w Rosji kluczowa. Śmierć Prigożyna może oznaczać koniec jednostki, ale może też oznaczać problemy Kremla.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin pozbył się generała? "To ciekawe posunięcie"

Jak przekazał wojskowy analityk i komentator wojny w Ukrainie Marek Meissner, możliwych jest kilka scenariuszy związanych z Grupą Wagnera. Wszystkie są zależne od tego, czy faktycznie Jewgienij Prigożyn zginął i czy jego oficerowie zdecydują się na bunt.

Jego zdaniem Kreml nie może zlekceważyć sytuacji, bo "wówczas będzie miał ponad 15 tysięcy wyszkolonych wojskowo bandytów" na terenie Rosji, którzy są gotowi na wszystko. Wszak Jewgienij Prigożyn rekrutował swoje wojsko wśród skazańców i przestępców, a większość najemników pozostała mu wierna po buncie w czerwcu.

Czy to dlatego Władimir Putin w środę błyskawicznie wracał do Moskwy? Czy bał się, że znów dojdzie do buntu w kraju i że będzie musiał radzić sobie z sytuacją? Tego nie wiemy.

Zdaniem Marka Meissnera, jeśli władze na Kremlu nie dopuszczą do buntu, będą i tak musiały się jakoś porozumieć się z przywódcami Grupy Wagnera. "Prawdopodobnie te rozstrzygnięcia to będzie transfer większej części wagnerowców do Afryki, walka dla Rosji pod dowództwem swoich komendantów" - spekuluje fachowiec.

Wagnerowcy w Afryce kontrolują kilka krajów, które pomagali destabilizować i mają wpływ na dostawy złota, urany czy kamieni szlachetnych do Rosji. To tutaj niedawno pokazał się Jewgienij Prigożyn i tutaj miał pracować dalej dla Władimira Putina. Federacja Rosyjska ma na Czarnym Lądzie sporo do powiedzenia.

Pewne jest jedno: w Rosji nadal obawiają się Grupy Wagnera i jej najemników. W południowych obwodach Federacji Rosyjskiej postawiono więc na nogi służby, a FSB bacznie przygląda się najemnikom na swoim terenie.

Część wagnerowców miała zacząć opuszczać Białoruś, inni odgrażają się władzom w Moskwie, że "będą szukać sprawiedliwości" po śmierci swoich liderów. Niezależne media w Rosji podają, że w internecie już umawiają się, by wziąć rewanż na Władimirze Putinie i Siergieju Szojgu.

Wybrane dla Ciebie
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada