Człowiek Putina musiał przyznać. "Mamy problem"

Dmitrij Rogozin, były wicepremier i szef Rosyjskiej Agencji Kosmicznej, ocenił sytuację na froncie i nie gryzł się przy tym w język. Jak przyznał, rosyjska armia ma w Ukrainie wielkie problemy i przegrywa wojnę, którą wywołała przed rokiem. "Wróg jest od nas silniejszy" - wypalił zaufany człowiek Władimira Putina.

MOSCOW, RUSSIA - APRIL 27, 2022: Roscosmos State Corporation General Director Dmitry Rogozin gives an interview to the TASS Russian News Agency. Sergei Bobylev/TASSDmitrij Rogozin to zaufany człowiek Władimira Putina. Jak przyznał, sytuacja na froncie jest zła
Źródło zdjęć: © FORUM | Sergei Bobylev

Rosjanie nie osiągają założonych celów na wojnę w Ukrainie i nawet najbliżsi współpracownicy Władimira Putina się z tym nie kryją.

Dmitrij Rogozin, były wicepremier Federacji Rosyjskiej i szef Rosyjskiej Agencji Kosmicznej (Roskosmos), nie gryzł się w język w jednym z wywiadów. Nawet on musiał przyznać, że sytuacja rosyjskiej armii na froncie nie jest dobra.

Rosjanie utknęli w Donbasie i nie udało im się przełamać ukraińskiego oporu, a symbolem heroicznej walki z najeźdźcą stał się Bachmut, o który od miesięcy toczą się ciężkie walki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pracował z Szojgu. Mówi wprost, co trzyma go przy Putinie

Rosyjska armia próbowała zdobyć miasto nie licząc się ze stratami, ale straciła w trwającej wciąż bitwie setki żołnierzy i masę sprzętu. Tak samo jak Grupa Wagnera, która miała wspierać regularne wojsko.

Dmitrij Rogozin odniósł się do tego w rozmowie na antenie moskiewskiej stacji radiowej Govorit. Zausznik Władimira Putina i jeden z czołowych propagandystów reżimu w Moskwie przyznał bez ogródek, że Rosja ma spore problemy na froncie.

To, o czym mówi się od tygodni na Zachodzie, dotarło w ten sposób również do zwykłych obywateli Rosji.

Wróg jest od nas silniejszy - przyznał Dmitrij Rogozin.

Jak powiedział, by uniknąć klęski na froncie, konieczna może się okazać kolejna mobilizacja. Liczebność rosyjskich wojsk spada każdego dnia, Ukraińcy dziesiątkują kolejne oddziały i radzą sobie z taktyką przeciwników.

A ci, niezmiennie od ponad stu lat, rzucają do boju coraz więcej i więcej żołnierzy. I nie liczą się kompletnie ze stratami.

Mamy problem, bo coraz więcej żołnierzy jest rannych i ginie na froncie - zaznaczył Rogozin.

Co na to dowódcy rosyjskiej armii i sam Władimir Putin? Gdy w 2022 roku ogłoszono mobilizację do wojska, na mieszkańców Rosji padł blady strach. Wielu młodych mężczyzn uciekło z kraju, nie pomogły zachęty i argumenty patriotyczne.

Nawet rosyjska propaganda nie potrafiła ukryć tego, co dzieje się na froncie i jaki los czeka poborowych. Śmierć z rąk obrońców Ukrainy, albo w najlepszym przypadku niewola.

Kim jest Dmitrij Rogozin?

Były wicepremier Rosji, który odpowiadał za siły zbrojne i jeden z zaufanych ludzi Władimira Putina.

Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi pod adresem USA i NATO oraz atakowania zachodu. Zasłynął kwestionowaniem amerykańskiego lądowania na Księżycu w 1969 roku.

W latach 2018-2022 był szefem Rosyjskiej Agencji Kosmicznej (Roskosmos), a wcześniej też wiceprzewodniczącym Dumy oraz stałym przedstawicielem Rosji przy NATO.

Pod koniec 2022 roku Dmitrij Rogozin pojawił się na okupowanych terenach i w Doniecku został ranny w głowę, plecy, pośladek i udo. Obrażenia nie okazały się poważne.

Wybrane dla Ciebie