Dlaczego na opakowaniach widzisz 99,9 proc.? Powód zaskakuje
Wchodzisz do sklepu, sięgasz po "bezpieczny" produkt i nawet nie podejrzewasz, że właśnie ktoś sprytnie wpłynął na twoją decyzję. To nie przypadek, że na opakowaniu widzisz 99,9 proc., a nie równe 100 proc. Ten brakujący ułamek procenta ma większe znaczenie, niż myślisz.
Producenci od lat stosują trik, który działa na nasz mózg niemal bezbłędnie. Zamiast napisać, że produkt usuwa 100 proc. zarazków, widzisz informację o 99,9 proc. To nie dlatego, że "nie da się więcej". Powód jest znacznie ciekawszy.
Perfekcja budzi w nas podejrzliwość. Gdy widzimy 100 proc., włącza się lampka ostrzegawcza — brzmi zbyt idealnie, zbyt pięknie, by było prawdziwe. Nasz mózg traktuje taką obietnicę jak marketingową przesadę. Tymczasem 99,9 proc. wygląda na wynik badań, coś policzalnego, konkretnego i sprawdzalnego. Ten jeden brakujący ułamek sprawia, że komunikat wydaje się bardziej wiarygodny i skłania nas do sięgnięcia po ten konkretny produkt.
To drobny detal, ale potężne narzędzie wpływu. Etykiety są projektowane tak, by budzić zaufanie i jednocześnie przekonywać do zakupu — często w sposób, którego nawet nie zauważamy. W naszym najnowszym nagraniu pokazujemy, jakie jeszcze patenty producenci przemycają na opakowaniach i dlaczego działają one skuteczniej, niż mogłoby się wydawać.