Doniesienia o eksplozji znicza. Straż mówi, co działo się na cmentarzu

1 listopada na cmentarzu przy ul. Kolskiej w Koninie wybuchł pożar. Pierwsze doniesienia wskazywały na eksplozję znicza. - Z naszych ustaleń wynika tylko, że źródłem pożaru były prawdopodobnie znajdujące się obok znicze - przekazał tymczasem w rozmowie z o2.pl st. kpt. Sebastian Andrzejewski z KM PSP w Koninie.

Pożar na cmentarzu w Koninie.Pożar na cmentarzu w Koninie.
Źródło zdjęć: © Facebook | Piotr Pęcherski
Mateusz Domański

Portal lm.pl w niedzielny poranek informował o pożarze na cmentarzu przy ul. Kolskiej w Koninie. Serwis donosił, że nastąpiła eksplozja znicza, po czym ogień objął tuje. Zdarzenie miało miejsce we Wszystkich Świętych około godz. 22:25. Słup ognia miał około 10 m wysokości. - Strzelił znicz, było słychać z daleka. Po chwili słup ognia poszedł w górę - na jakieś dziesięć metrów - mówił wspomnianemu serwisowi świadek zdarzenia, pan Piotr Pęcherski.

W poniedziałek ustaleniami w tej sprawie podzielił się st. kpt. Sebastian Andrzejewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie.

Nie wiem, skąd wzięły się te informacje o eksplozji. My takich danych nie mamy. Z naszych ustaleń wynika tylko, że źródłem pożaru były prawdopodobnie znajdujące się obok znicze. Tuje były przy tym grobie i zniczach. Czy był tam jakiś wybuch? Takich informacji nie mam - powiedział portalowi o2.pl.

Zaniedbane i zapomniane groby znanych Polaków

Jak to możliwe, że tuje zajęły się od znicza? - Jeśli przy grobie są znicze, a znicz się rozleje czy np. pęknie, to takie tuje się zapalą. Gdy igliwie jest wysuszone, to strzela i skwierczy bardzo mocno. Pewnie tak było, tak przypuszczamy. My na miejscu zdarzenia byliśmy wtedy, gdy już paliły się całe tuje, które znajdowały się praktycznie przy samym grobie - wyjaśnił przedstawiciel KM PSP w Koninie.

Pożar na cmentarzu. Mówi o szkodach

W wyniku tego pożaru ucierpiały nie tylko tuje znajdujące się tuż przy grobie.

Płyta nagrobkowa też lekko się nadpaliła. Więcej strat nie było - zrelacjonował st. kpt. Andrzejewski.

Podobnych zdarzeń w Koninie w tym roku nie odnotowano. Takich pożarów nie było również w latach poprzednich.

To pierwszy taki incydent na cmentarzu, odkąd jestem rzecznikiem od paru lat. Takiego zdarzenia jeszcze nie mieliśmy - podsumował przedstawciciel lokalnej straży.

Mateusz Domański, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Zmarł kpt. Stanisław Poźniak. Ostatni żołnierz AK z Wilna
Zmarł kpt. Stanisław Poźniak. Ostatni żołnierz AK z Wilna
Dramatyczny transport tygrysów przez granicę. Jest prawomocny wyrok
Dramatyczny transport tygrysów przez granicę. Jest prawomocny wyrok
Polski turysta w centrum skandalu w Chile. Nagranie obiegło internet
Polski turysta w centrum skandalu w Chile. Nagranie obiegło internet
O świcie nad Bałtykiem. Tuż przy granicy z Rosją. Strażnicy nagrali
O świcie nad Bałtykiem. Tuż przy granicy z Rosją. Strażnicy nagrali
Zniknęła z lekcji. Po dwóch godzinach znaleziono ją nieprzytomną w toalecie
Zniknęła z lekcji. Po dwóch godzinach znaleziono ją nieprzytomną w toalecie
Zginął w wypadku. Nie znają tożsamości. "Charakterystyczny tatuaż"
Zginął w wypadku. Nie znają tożsamości. "Charakterystyczny tatuaż"
Amerykańska kapitan zginęła w Iraku. Miała 31 lat
Amerykańska kapitan zginęła w Iraku. Miała 31 lat
Wóz OSP zawiódł podczas akcji. Jego wiek robi wrażenie
Wóz OSP zawiódł podczas akcji. Jego wiek robi wrażenie
Brylanty z gruzowiska trafią pod młotek. Fiskus wycenił je na prawie 104 tys. zł
Brylanty z gruzowiska trafią pod młotek. Fiskus wycenił je na prawie 104 tys. zł
10 porcji obiadu za 14 zł. Pokazała paragon z Biedronki
10 porcji obiadu za 14 zł. Pokazała paragon z Biedronki
Skandal w kościele. Pluł, krzyczał, rzucał krzyżem. To kolejny raz
Skandal w kościele. Pluł, krzyczał, rzucał krzyżem. To kolejny raz
Nie żyje Michał Wołos. Były piłkarz Motoru Lublin miał 31 lat
Nie żyje Michał Wołos. Były piłkarz Motoru Lublin miał 31 lat