Dopadła ich karma. Rosjanie zginęli na Wyspie Węży

W Sewastopolu pochowano trzech rosyjskich żołnierzy, którzy walczyli na ukraińskiej Wyspie Węży - podały lokalne władze. Na strategicznym dla obu krajów miejscu trwają intensywne walki.

Rosjanie zginęli w okolicach Wyspy Węży Rosjanie zginęli w okolicach Wyspy Węży
Źródło zdjęć: © Twitter, Wikimedia Commons

O śmierci trzech rosyjskich żołnierzy poinformował tzw. mer okupowanego Sewastopola Michaił Razwożajew na kanale Telegram. Jak przekazał, trzech zwiadowców zginęło "wykonując bojowe zadania". Rosjanie zginęli w okolicach ukraińskiej Wyspy Węży, gdzie trwają walki.

Nie żyje trzech rosyjskich żołnierzy

Jak podaje dziennik "Kommiersant", Dmitrij Ostrowskij, Nikita Maksimenko i Dmitrij Dejew. Maksimenko i Ostrowskij urodzili się i służyli w ukraińskim Sewastopolu, zaś Dejew przeprowadził się na Krym z obwodu biełgorodzkiego. Po zakończeniu służby wojskowej podpisał kontrakt na służbę wojskową w Sewastopolu.

To już kolejni zmarli po stronie rosyjskiej, do których oficjalnie przyznały się tamtejsze władze. Wcześniej w Sewastopolu pochowano trzech walczących w okolicach Mariupola Rosjan.

Dziesiątki rannych w walkach na Wyspie Węży

W sobotę ukraiński wywiad wojskowy (GUR) poinformował, że rosyjscy okupanci ranni na Wyspie Węży na Morzu Czarnym są zwożeni do Sewastopola na Krymie, gdzie szpitale są już przepełnione. Z powodu obciążenia szpitali w Sewastopolu w salach wstawia się nawet po 40 łóżek.

Z powodu dużej liczby rannych na Krymie prowadzona jest kampania krwiodawstwa, a władze żądają, by przedsiębiorstwa wysyłały pracowników do punktów poboru krwi. Przy tym dawcą może być każdy, gdyż nie są wymagane żadne dokumenty medyczne.

Wyspa kontrolowana przez Rosjan

W opinii ukraińskiego wywiadu Wyspa Węży ma znaczenie strategiczne, a siły rosyjskie będą ją wykorzystywać do kontrolowania całej północno-zachodniej części Morza Czarnego. Wyspa jest obecnie kontrolowana przez wojska rosyjskie, ale strona ukraińska podejmuje próby odzyskania tego terytorium.

Odessa następnym celem Putina. Odliczanie trwa

Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków