Dramat na placu zabaw. Dziewczynka znęca się nad myszami

Dramat na placu zabaw w Poznaniu. Jedna z dziewczynek regularnie ma znęcać się tam nad myszami. Rzuca nimi, spuszcza ze zjeżdżalni i zakopuje w piasku. Kobieta, która opisała sytuację lokalnemu portalowi, jest oburzona. "Nikt nie reaguje".

Zdjęcie poglądowe. Dramat na placu zabaw. Dziewczynka znęca się nad myszami. "Rzuca, spuszcza na zjeżdżalni, zakopuje"Zdjęcie poglądowe. Dramat na placu zabaw. Dziewczynka znęca się nad myszami. "Rzuca, spuszcza na zjeżdżalni, zakopuje"
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jak informuje serwis Epoznan.pl, jedna z czytelniczek postanowiła ukrócić karygodne zachowanie dziewczynki, która znęca się nad myszami. Sytuacja ma powtarzać się na jednym z placów zabaw w Poznaniu w rejonie Dębiec. Zbulwersowana kobieta opisała zdarzenie, na które do tej pory nikt z dorosłych miał nie reagować.

Mała dziewczynka znęca się nad myszami. Robi to na placu zabaw w towarzystwie innych dzieci i ich rodziców. Do niepokojących zachowań z udziałem zwierząt dochodzi między ulicami Racjonalizatorów i Kasztanową. Jak pisze kobieta:

Dziewczynka 8-letnia, Ukrainka, bez opieki przebywa na placu zabaw do godziny przynajmniej 21.30. Kupuje w pobliskim sklepie zoologicznym myszki za 5 zł i rzuca nimi, spuszcza na zjeżdżalni, zakopuje je, wsadza innym dzieciom za koszule - brzmi drastyczna relacja obserwatorki zdarzenia.

8-latka znęca się nad myszami na placu zabaw

Do tej pory służby nie zostały poinformowane o zdarzeniu. Na ten moment czytelniczka nie wie, czy zgłosić sprawę, co zdecydowanie powinna zrobić. Tymczasowo postanowiła zareagować w inny sposób. Planuje znów pójść na plac zabaw, a także do sklepu zoologicznego, by poinformować sprzedawców o całym zajściu. W sprawę chce zaangażować również rodziców 8-latki.

Dzisiaj udam się w to miejsce i do sklepu zoologicznego. Jeśli zobaczę podobną sytuację, zawiadomię straż miejską - Eko patrol. Dzieci zostały poinformowane o dalszych postępowaniach. Inni dorośli nie przejmowali się losami zwierząt.

Jak wynika z relacji kobiety, próbowano już odebrać myszki dziewczynce. Zareagowały dzieci z Ukrainy, w tym starszy, 15-letni chłopiec. Miał przyznać zaniepokojonej czytelniczce rację:

Była próba odebrania tych myszek dziewczynce. Dzieci ukraińskie zareagowały. Straszy Ukrainiec, 15 lat, przyznał mi rację z zadręczaniem zwierząt i zobowiązał się dostarczyć te myszki do rodziców dziewczynki z prośbą o godne traktowanie zwierząt.

Znęcanie się nad zwierzętami jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli sprawca robi to dodatkowo ze szczególnym okrucieństwem, wymiar kary wynosi wtedy od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku nieletnich podobne zachowania uznawane są za wysoką demoralizację. Wtedy o postępowaniu w sprawie decyduje sąd. Do odpowiedzialności mogą zostać podciągnięci zwłaszcza rodzice.

Koty i szczury na celowniku badaczy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy