Dzwonił domofonem i zaczepiał ludzi nad ranem. Agresywny bezdomny w Gdańsku
Dzwonienie domofonem wcześnie rano i późno wieczorem, załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych i picie alkoholu pod oknem. Właśnie na to skarżą się mieszkańcy ul. Długiej w Gdańsku, gdzie od czterech miesięcy koczuje bezdomny. Sprawa jest poważna, ponieważ odnotowano zagrożenie epidemiologiczne.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Paul Bradbury