"Eksperyment" blisko Czarnobyla. Naukowcy mają problem

67

Wódka "Atomik" była tworzona przez grupę naukowców z Wielkiej Brytanii i Ukrainy z jabłek pochodzących ze strefy wykluczenia wokół Czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Została skonfiskowana przez ukraińskie służby. Teraz naukowcy walczą w sądzie o jej odzyskanie. A ludzie z całego świata piszą z zapytaniami, gdzie można ją kupić.

"Eksperyment" blisko Czarnobyla. Naukowcy mają problem
Rok 2017, początkowa faza "eksperymentu". Rolnik rozsiewa nasiona na polu znajdującym się w strefie wykluczenia w Czarnobylu. (Atomik Vodka)

Zespół brytyjskich i ukraińskich naukowców walczy z rządem Ukrainy w sądzie o zwrot 1,5 tys. butelek wódki. Wyprodukowano ją z "radioaktywnych" jabłek zebranych w pobliżu elektrowni atomowej w Czarnobylu. Trunek miał być dostępny w sprzedaży pod nazwą "Atomik". Naukowcy nazywają go "eksperymentem", nad którym pracowali ponad cztery lata.

Celem eksperymentu było zbadanie, czy produkt z owoców pochodzących ze strefy wykluczenia jest bezpieczny do spożycia. Naukowcy kupili jabłka z uprawy znajdującej się kilkanaście kilometrów od Czarnobyla. Rolnictwo jest na tych terenach prawnie zakazane, ale badacze liczą, że o ile wódka będzie bezpieczna, można będzie je wznowić.

Partia miała trafić do Wielkiej Brytanii

Pierwsza butelka trunku została wyprodukowana w 2019 roku. Wówczas naukowcy wykorzystali żyto i wodę ze strefy wykluczenia. W tym roku wyprodukowaną z jabłek partię naukowcy mieli nadzieję wysłać do Wielkiej Brytanii, a cały przychód ze sprzedaży przeznaczyć dla mieszkańców okolic Czarnobyla.

Ale im się to nie udało - w marcu ukraińska służba bezpieczeństwa nie pozwoliła na wysyłkę wódki na Wyspy Brytyjskie i zabezpieczyła butelki. Jak mówią funkcjonariusze, powodem było nie rzekome promieniowanie, lecz problemy z dokumentami celnymi butelek. Prokuratura miejska w Kijowie poinformowała ABC News, że brytyjskie akcyzy na butelkach nie odpowiadają standardom.

Naukowcy walczą w sądzie

Działania prokuratury na Ukrainie wywołały niezadowolenie naukowców, którzy przez cztery lata tworzyli ten trunek. Jim Smith, profesor nauk o środowisku na Uniwersytecie w Portsmouth i jeden z naukowców zajmujących się trunkiem, powiedział, że jego zespół wygrał w sądzie, ale teraz oczekuje na nową rozprawę po wniesieniu apelacji przez prokuratorów.

Jak mówią naukowcy, wódka miała przede wszystkim zwrócić uwagę na ich pracę w strefie wykluczenia. Spędzili tam kilka, a niektórzy nawet kilkanaście lat, badając, jak zmieniła się natura wokół Czarnobyla i jak region odradza się po katastrofie w 1986 roku. Naukowcy mówią, że zanieczyszczenie radiacyjne tam jest tak słabe, że zakaz rolnictwa nie ma już sensu.

Wódka wzbudziła ogromne zainteresowanie na Wyspach

Alkohol miał być sprzedawany za ok. 35 funtów (ok. 185 złotych). Naukowcy powiedzieli, że mimo iż wódka nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży, już wzbudziła duże zainteresowanie. "Otrzymujemy e-maile od ludzi z całego świata - z Australii, USA, Kanady, Francji - od ludzi, którzy pytają o to, gdzie mogą kupić czarnobylską wódkę" - powiedział Jim Smith.

Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić