Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Robert Czykiel
|

Fałszywe testy na koronawirusa. Skutki mogą być tragiczne na całym świecie

6
Podziel się:

Ponad 6 tys. mieszkańców Bangladeszu otrzymało negatywny wynik testu na koronawirusa, choć nawet go nie przebadano w laboratorium. W jednym ze szpitali fałszowano testy. Stał za tym lekarz Mohammad Shahed, który po kilku dniach został złapany przez policję.

Fałszywe testy na koronawirusa. Skutki mogą być tragiczne na całym świecie
Fałszywe testy na koronawirusa w Bangladeszu (Pixabay)

Testy na obecność koronawirusa są kluczowe w walce z pandemią. Dzięki nim można odizolować osoby zakażone od zdrowych. Niestety, w jednym ze szpitali w Bangladeszu zbagatelizowano problem i fałszowano wyniki na dużą skalę.

Fałszywe testy na koronawirusa w Bangladeszu

Policja od kilku dni prowadziła obławę na Mohammada Shaheda. 42-latek kierował szpitalem, w którym dochodziło do fałszerstw. Pacjenci otrzymywali negatywny wynik, choć w większości przypadków nawet nie zbadano testów w laboratorium.

Jego szpital przeprowadził 10,5 tys. testów na obecność koronawirusa. 6,3 tys. nawet nie przekazano do badania - komentuje w AFP rzecznik policji z Bangladeszu Ashique Billah.
Zobacz także: Krew lamy lekiem na koronawirusa. Nadzieja w walce z pandemią COVID-19

Jest duże prawdopodobieństwo, że dużo osób, które otrzymały negatywny wynik, w rzeczywistości były zakażone. Władze Bangladeszu przyznają, że działalność Shaheda i jego szpitala mogła przyczynić się do znacznego rozwoju epidemii w kraju.

42-latek był już na granicy z Indiami, gdzie chciał się ukryć przed wymiarem sprawiedliwości. Co ciekawe, przed sądem odpowie nie tylko za fałszowanie wyników. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że brał pieniądze za testy i leczenie COVID-19, choć miało to być darmowe.

Sprawa może mieć fatalne skutki na całym świecie. Wielu obywateli Bangladeszu pracuje poza granicami swojego kraju. Niedawno we Włoszech były przypadki obywateli tego państwa, którzy przylecieli z koronawirusem, choć wcześniej mieli wynik negatywny w ojczyźnie.

Bangladesz jest jednym z krajów, w których jest najwięcej potwierdzonych przypadków zakażenia. W tej chwili jest to ponad 193 tys. osób i 2457 zgonów. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że w rzeczywistości statystyki powinny być znacznie wyższe.

Czytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(6)
Grypa2o2o
2 lata temu
I słusznie.Facet dobrze znał ich wiarygodność(dzięki czemu zaoszczędził kasę). Co o testach mówi znany w środowisku epidemiologów dr Paweł Grzesiowski z Wa-wy ? - "Mamy na rynku wiele testów. Już wiadomo, że tzw. szybkie, kasetkowe, okazały się bezwartościowe ze względu na niską czułość. Jeśli chodzi o testy laboratoryjne z krwi pełnej, też są problemy, bo nie wszystkie firmy mają je wystandaryzowane i zwalidowane. Duża presja na producentów powoduje, że testy powstają bardzo szybko, są sprawdzane na małych grupach pacjentów, a wiarygodność wyników pozostawia wiele do życzenia"
Głupoty
2 lata temu
Ciekawe jak oni je fałszowali, tak od strony praktycznej, a może robili właśnie dobrze, przecież jak test ciążowy się robi to pozytywny wynik nie musi oznaczać ciąży. A nawet jak coś jest pozytywne to jak udowodnić zarazanie?
jaman
2 lata temu
Przecież wszystkie są fałszywe :)
minister
2 lata temu
Ważne żeby sie sprzedawały
Bobo
2 lata temu
To całkiem jak u nas, tyle że w drugą stronę. Testy PCR nadają się co najwyżej do testowania kóz i owoców mango. Ciekawe, że nikt za to nie odpowie przed sądem.
syl
2 lata temu
Jak by fałszował pozytywnie, to nie byłoby tematu
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić