Gdańsk. Zamknął partnerkę na balkonie i zasnął. W mieszkaniu płakały dzieci

Gdańscy strażacy uczestniczyli w nocy w niecodziennej interwencji. Otrzymali wezwanie do młodej kobiety, która została zamknięta na balkonie przez swojego partnera. Pijany mężczyzna zasnął i nie reagował na jej nawoływania. W mieszkaniu płakała dwójka pozostawionych samych sobie dzieci.

Mężczyzna zamknął partnerkę na balkonie. Zdj. ilustracyjne Mężczyzna zamknął partnerkę na balkonie. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images

Do kuriozalnej sytuacji doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w gdańskiej dzielnicy Orunia. Około godziny 2:00 sąsiedzi zwrócili uwagę na zamkniętą na balkonie młodą kobietę.

Według relacji świadków gdańszczanka wołała do osoby znajdującej się w mieszkaniu, jednak nikt jej nie otwierał. Jak donosi lokalny portal trojmasto.pl, z wnętrza słychać było jedynie donośny płacz dzieci.

Gdańsk. Zamknął partnerkę na balkonie i zasnął

Na miejsce wezwano policję oraz straż pożarną. Drzwi do mieszkania otworzyli siłowo dopiero strażacy, którzy następnie uwolnili uwięzioną na balkonie 21-latkę. Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta została zamknięta przez pijanego partnera, gdy wyszła zapalić papierosa.

W mieszkaniu służby zastały dwóch pijanych mężczyzn, 24-letniego partnera gdańszczanki oraz jego 27-letniego kolegę. 24-latek twierdził, że zapomniał o swojej dziewczynie i zasnął głębokim snem. Kobieta spędziła na zewnątrz blisko dwie godziny. Warto zaznaczyć, że temperatura w Trójmieście wynosiła w nocy jedynie około 13 st. C.

W czasie kiedy 21-latka przebywała na balkonie, a jej partner oraz znajomy spali, dzieci pary w wieku dwóch i trzech lat znajdowały się bez opieki. Maluchy przeraźliwie płakały za mamą.

Pijany 24-latek został przewieziony przez funkcjonariuszy do pogotowia socjalnego dla osób nietrzeźwych. Dzieci zostały przekazane pod opiekę matki. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa.

"To jest karygodne". Ekspertka krytykuje zachowania rodziców na wakacjach

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"