"Gdzieś na Podhalu". Nagranie podbija sieć. Spójrzcie
Po Facebooku niesie się zaskakujące nagranie zarejestrowane na Podhalu. Pokazano, jak... mężczyzna jechał rowerem razem z psem. Niewątpliwie trudno przejść obojętnie obok tego materiału.
"Tymczasem gdzieś na Podhalu..." - czytamy pod nagraniem opublikowanym przez profil InstaTravel.pl na Facebooku.
Na krótkim filmiku widzimy mężczyznę, który porusza się poboczem na rowerze. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jego pasażerem był pies.
Zwierzę skorzystało z siodełka. Jednocześnie chwyciło rowerzystę - i właśnie w taki sposób odbywała się ich wspólna podróż. To bardzo nietypowy widok.
Trudno jednak uniknąć wrażenia, że taka praktyka jest też niebezpieczna - zarówno dla rowerzysty, jak i psa. Filmik można zobaczyć TUTAJ.
"Żadne AI"
Materiał wyświetlono ponad 300 tys. razy. Wielu internautów odezwało się pod filmikiem. Niektórzy podkreślali, że w tym przypadku nie ma mowy o wykorzystaniu sztucznej inteligencji.
"Znam obojga bohaterów osobiście. Żadne AI", "I tak powinno być", "Jest kozak. Ten pies", "Czy piesek jest bezpieczny podczas takiej jazdy?", "Jakbym nie zobaczył, to bym nie uwierzył, że to możliwe, szacun dla tandemu", "Mijaliśmy po drodze, koło Nowego Targu, żadne AI", "Genialne" - czytamy.