Gorąco na Śląsku. Politycy PiS dostali SMS-y

Znowu gorąco w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Po niedawnej zmianie prezesa i objęciu JSW przez Barbarę Piontek, w górniczej spółce aż się gotuje. W poniedziałek ma się odbyć zgromadzenie Rady Nadzorczej spółki. Górniczy związkowcy grożą strajkami.

Górnicy podczas pracyGórnicy podczas pracy
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Grygiel
Łukasz Maziewski

W piątkowy wieczór, posłowie i politycy PiS związani ze Śląskiem zaczęli otrzymywać SMS-y z informacją, że w poniedziałek szykuje się posiedzenie Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednym z omawianych punktów mają być zmiany w zarządzie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Prezes JSW, prof. Barbara Piontek, która stanowisko objęła zaledwie na początku marca, chce odwołania dwóch członków: Artura Dyczko i Radosława Załozińskiego.  

Pierwszy z nich jest zastępcą prezes Piontek ds. Technicznych i Operacyjnych, drugi – ds. ekonomicznych. To dwa najważniejsze stanowiska w zatrudniającej 30 tys. osób grupie kapitałowej JSW. Obaj są także ludźmi związków zawodowych. 

W JSW wrze. Prezes chce zmian 

Nie pozwalają na pewne rzeczy, które byłyby korzystne dla JSW, a przede wszystkim, dzięki ich decyzjom, pieniądze płyną z JSW do okołozwiązkowych spółek i spółeczek – mówi w rozmowie z o2.pl osoba dobrze znająca realia węglowej spółki.

Wszyscy górnicy do zwolnienia? Rusza transformacja energetyczna

I dodaje, że prezes przegrała niedawno także istotne dla niej głosowanie w sprawie zatrudniania w spółce pełnomocników władz. Przeciwni jej pomysłowi byli właśnie Dyczko i Załoziński.  

Co istotne, pełnomocnicy ci mieliby wypełniać te same obowiązki, które już pełnią dyrektorzy, pracujący w spółce. Do tego mieliby zarabiać sumy idące w dziesiątki tysięcy złotych. A ich odpowiedzialność byłaby mniejsza niż regularnych pracowników. Ale to jedna strona medalu. 

Prezes chce ukrócić działania ludzi ze związków zawodowych – mówi inny nasz rozmówca, zatrudniony w spółce. 

Obu, co oczywiste, związki zaczęły gwałtownie bronić. Ale ich działalność jest oceniana dwojako. Nasi rozmówcy mówią, że szef "Solidarności" w spółce poutykał członków rodziny i pilnuje tylko interesów związków, nie pracowników. W wiadomości wysyłanej do polityków, pod którą podpisał się Paweł Kołodziej, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Górnictwa, pojawiła się otwarta groźba akcji protestacyjno - strajkowej w JSW. Jak udało się nam dowiedzieć, gdyby JSW faktycznie stanęła, przyłączyć ma się do niej także Polska Grupa Górnicza. A to już byłby poważny problem. 

Na Śląsku szykują się strajki? Coraz więcej problemów w spółkach 

Obie firmy łączy postać Barbary Piontek. Kierowała ona PGG. Zleciła m.in. audyt Grupy, który pozostał utajniony, jednak dowodził – według medialnych doniesień – że Grupa wcale nie musi przynosić strat. Ale to wymagałoby planu naprawczego, bo obecnie PGG jest na minusie, i to potężnym, bo wynoszącym aż 2 mld zł.

Piontek – sama będąca Ślązaczką – trafiła do JSW niedawno, z zadaniem, jak mówią nasi informatorzy, „zrobienia tam porządku”. A w JSW jest to potrzebne, bo spółka uchodzi za „trudną”.

W ubiegłym roku do dymisji, po oskarżeniach o molestowanie seksualne podał się prezes spółki JSW Innowacje, Jarosław Mrozek, kilka tygodni temu my opisywaliśmy przypadek podejrzenia mobbingu w JSW Logistics. Komisja, która pracowała w spółce, ukarała domniemanego sprawcę… upomnieniem.  

W JSW potrzeba konkretów, więc Piontek wzięła się do działania. Poprosiła m.in. CBA o wyznaczenie funkcjonariusza, który miały nadzorować to, co dzieje się w spółce. Jesteśmy w posiadaniu podpisanego przez szefa CBA dokumentu, który takiego funkcjonariusza wyznacza.

Tyle, że powinien on wejść w skład zespołu audytu lub compliance, a nie być „doradcą”. Ale pensja miesięczna w wys. około 20 tys. zł oraz i „14-ka”, Barbórka i deputat węglowy z pewnością wynagrodzą mu trudy pracy w górniczej spółce. "13-tka" jest w podstawie górniczego wynagrodzenia od lat.

Jeśli jednak doszłoby do strajku, to byłaby to porażka nie tylko prezes Piontek ale także premiera. Morawiecki do Sejmu trafił bowiem z Katowic, Śląsk to „jego” teren. Przesilenie w dwóch węglowych spółkach osłabiłoby nie tylko prezes JSW, ale i premiera, który uchodzi za jej politycznego patrona.

Ona pomagała mu podczas kampanii wyborczej na Śląsku, on popierał ją w konkursie na stanowisko prezesa. Jej ojciec, prof. Franciszek Piontek był w dobrych relacjach z ojcem obecnego szefa PFR, Pawła Borysa.

Przesilenie takie mogłoby wręcz, jak mówią nasi rozmówcy, postawić pod znakiem zapytania całe kruche porozumienie władzy z górnikami, zakładające zamknięcie ostatniej kopalni węgla kamiennego w 2049 r. A w okresie szalejącej (także w kopalniach) pandemii i na moment przed świętami wielkanocnymi, Morawiecki potrzebuje spokoju jak nigdy przedtem. Protesty górników mogłyby ten spokój bardzo poważnie naruszyć. 

Sama prezes zaś musi manewrować między polityką a potężnymi górniczymi związkami. Kilka dni temu napisała do członków załogi JSW list otwarty. Pisze w nim, że choć musi wprowadzić plan oszczędnościowy, to miejsca pracy i wypłaty nie są zagrożone. Przypomina też o długu spółki wobec Polskiego Funduszu Rozwoju.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Iran podjął decyzję
Bojownicy będą tłumić protesty. Iran podjął decyzję
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Chciał świętować zwycięstwo nad Polską. "Nie pozwolili mi wypić piwa"
Chciał świętować zwycięstwo nad Polską. "Nie pozwolili mi wypić piwa"
Humbak utknął na Bałtyku. Sytuacja jest krytyczna
Humbak utknął na Bałtyku. Sytuacja jest krytyczna