Goście ślubu musieli być w szoku. Tak skończył pan młody z Trzebini

Pan młody zamiast przyjęcia weselnego po wstąpieniu w związek małżeński, z urzędu stanu cywilnego trafił wprost do zakładu karnego. Był poszukiwany listem gończym za przestępstwa kradzieży i kradzieży z włamaniem. Najbliższe 2,5 roku spędzi w zakładzie karnym.

Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Kilka dni temu kryminalni z Komisariatu Policji w Trzebini (woj. małopolskie) ustalili, że 25-letni mężczyzna, który był poszukiwany listem gończym za kradzieże i kradzieże z włamaniem, 22 stycznia będzie zawierał związek małżeński.

W związku z powyższym, ceremonia w Sali Ślubów jednego z urzędów stanu cywilnego w powiecie chrzanowskim, odbyła się w obecności dodatkowych "gości" - funkcjonariuszy Policji.

Uczestnicy ceremonii mimo obecności policjantów chcieli sfinalizować formalności, a funkcjonariusze cierpliwie poczekali na zakończenie uroczystości.

Po zawarciu związku małżeńskiego, mężczyzna został przetransportowany do zakładu karnego, gdzie teraz odbędzie karę 2,5 roku pozbawienia wolności.

Ukraińcy gotowi na atak Rosji. Napięta sytuacja na terenach przygranicznych

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie