Aleksander Sławiński| 
aktualizacja 

Iran żąda międzynarodowego listu gończego za Trumpem. Jest odpowiedź Interpolu

131

Irańska prokuratura uznała w poniedziałek Donalda Trumpa winnym "morderstwa oraz aktów terroru". Decyzja Teheranu związana jest z zamachem na generała Kasema Sulejmaniego w styczniu tego roku. O pomoc w pochwyceniu prezydenta USA Iran zwrócił się nawet do Interpolu.

Iran żąda międzynarodowego listu gończego za Trumpem. Jest odpowiedź Interpolu
Iran żąda międzynarodowego listu gończego za Trumpem. Jest odpowiedź Interpolu (Getty Images, Drew Angerer)

Irańska prokuratura wydała symboliczny list gończy za Donaldem Trumpem za styczniowy zamach na gen. Kasema Sulejmaniego, który został określony "aktem terroru i morderstwem".

Jak donosi irańska agencja ISNA, poza Trumpem zarzuty postawiono jeszcze 30 osobom. Miały być zaangażowane w atak rakietowy z użyciem drona. Prokurator Ali Alqasimehr nie podał nazwisk pozostałych oskarżonych, stwierdził jednak, że Iran nie zaprzestanie ich ścigania nawet po zakończeniu prezydentury Trumpa.

Czytaj także:

List gończy Interpolu

W związku z tym Irańczycy poprosili o współpracę międzynarodową organizację policyjną Interpol. Apelowali o wydanie za Trumpem międzynarodowego listu gończego i uznanie go za "wyjątkowo niebezpiecznego". Warto dodać, że Iran uważa Departament Obrony USA za organizację terrorystyczną.

Po krótkim milczeniu Interpol wydał w tej sprawie oświadczenie. Z jednej strony organizacja nie potwierdziła otrzymania oficjalnej noty od Iranu, z drugiej w rozmowie z pismem "The National" zaprzeczyła, aby istniała możliwość wszczęcia takiego postępowania wobec prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Nasz regulamin nie pozwala na branie udziału w akcjach, które mają charakter polityczny, wojskowy, religijny lub rasowy - stwierdzili przedstawiciele Interpolu, tym samym oficjalnie zaprzeczając, by Trump mógł być uznany za "terrorystę".

Zamach na generała Kasema Sulejmaniego, który miał miejsce 3 stycznia tego roku na terenie Iraku. W ten sposób USA postanowiło wyeliminować jednego z najważniejszych irańskich wojskowych, przywódcę elitarnej organizacji Al-Kuds, który odpowiadał za organizację szyickich rebeliantów m.in. na terenie Iraku, Libanu i Syrii.

W odwecie Iran pięć dni później przeprowadził atak bombowy na amerykańską bazę Ain al-Asad, w czasie którego ranna została ponad setka żołnierzy Stanów Zjednoczonych.

Zobacz także: Irańska ropa u wybrzeży Wenezueli

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić