Jego auto dachowało i wpadło do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomóc

To dosłownie nie mieści się w głowie. Nikt z przejeżdżających kierowców nie zatrzymał się, by pomóc poszkodowanemu panu Michałowi, którego samochód wpadł w poślizg i z impetem dachował. Incydent rozegrał się na ul. Przestrzennej w Szczecinie. O szczegółach pisze teraz Onet.pl oraz radioszczecin.pl.

Dachował i wpadł do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomócDachował i wpadł do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomóc
Źródło zdjęć: © X | @MichalSzejba
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Najważniejsze informacje

  • W Dąbiu ford fiesta dachował i wpadł do rowu z wodą; kierowca zdołał się sam wydostać z pojazdu.
  • Mężczyzna przez kilkanaście minut bez skutku próbował zatrzymać inne auta.
  • Poszkodowany apeluje do kierowców o reakcję w podobnych sytuacjach.

Jak informuje Onet.pl, powołując się na lokalny portal, do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek (z 7 na 8 stycznia br.) na ul. Przestrzennej w szczecińskim Dąbiu. Auto wpadło w poślizg, z impetem uderzyło w drzewo i zakończyło jazdę na dachu w rowie wypełnionym wodą.

Ford fiesta dachował i wpadł do rowu. Nikt się nie zatrzymał, by mu pomóc

Za kierownicą forda fiesty siedział pan Michał. Poturbowany mężczyzna samodzielnie opuścił pojazd i stanął przy drodze. Próbował zatrzymać przejeżdżające auta, by ktoś mu pomógł i wezwał karetkę. Niestety, wszystko na próżno. Sytuacji nie ułatwiał też trzaskający mróz. Onet.pl dotarł do obszernego i dramatycznego wpisu poszkodowanego w serwisie X.

Na szczęście jedne z pięciu drzwi dały się otworzyć, na szczęście nie zakleszczyłem się w żaden sposób. Na szczęście jedyny uraz jakiego doznałem, to złamanie obojczyka, na szczęście nie straciłem przytomności. Na szczęście MIAŁEM ZAPIĘTE PASY. Niestety jednak straciłem pod wodą telefon - tłumaczył pan Michał w serwisie X.

Jak dodał we wpisie, jedyną opcją, jaka została mu po wypadku, było pokonanie pieszo przez 40 minut trasy do domu, w którym spali jego rodzice. - Na zewnątrz było -10C°, a ja ubrania miałem chwilę wcześniej zanurzone w wodzie, więc nietrudno się domyślić, że momentalnie się zamroziły - skwitował pan Michał.

Apel po wypadku do wszystkich kierowców. "To naprawdę może komuś uratować życie"

Portal radioszczecin.pl przytacza słowa matki poszkodowanego mężczyzny. Kobieta zamieściła w mediach społecznościowych post. Apelowała w nim, by kierowcy nie pozostawali obojętni i wzywali pomoc pod 112.

To naprawdę może komuś życie uratować. To, co mu się stało fizycznie, to mu się zaleczy. Tak samo jak samochód, też pewnie sobie niejeden jeszcze w życiu kupi. Natomiast to, co jest tutaj najważniejsze i myślę, że najdłużej w nim zostanie, to, że pewnie utracił wiarę w ludzi - powiedziała matka pana Michała, cytowana przez radioszczecin.pl.

Portal ten porozmawiał również z ratownikiem medycznym, który przestrzegł, by nigdy nie odmawiać pomocy, szczególnie o tej, zimowej porze roku. - Hipotermia urazowa jest tym bardziej groźna z tego względu, że wtedy rozwija nam się zespół tzw. triady śmierci, czyli koagulopatii z hipotermią. Ci pacjenci powinni jak najszybciej uzyskać pomoc - zaznaczył Bartłomiej Zimoch.

Przypomnijmy: za nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia życia lub zdrowia grozi do trzech lat więzienia.

Bardzo ważny apel - jeśli widzicie kogoś, kto do was macha w nocy na środku drogi przy takiej temperaturze, to zatrzymajcie się, otwórzcie szybę i spytajcie, co się stało. Czasem tyle wystarczy, by uratować komuś życie... - prosił w swoim wpisie pan Michał.
Wybrane dla Ciebie
20-latek znęcał się nad kotem na oczach dziecka. Policja pokazała nagranie
20-latek znęcał się nad kotem na oczach dziecka. Policja pokazała nagranie
Kolosalne odkrycie we Włoszech. Sensacja po powierzchnią Toskanii
Kolosalne odkrycie we Włoszech. Sensacja po powierzchnią Toskanii
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
"Wypił litr wódki". Prokuratura zabrała głos po tragedii w Łomiankach
"Wypił litr wódki". Prokuratura zabrała głos po tragedii w Łomiankach
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie