Karabinierzy zatrzymali sanie świętego Mikołaja. Dramat w przedszkolu

W Montegrotto Terme koło Padwy na północy Włoch karabinierzy zatrzymali sanie świętego Mikołaja, uznając, że nie spełniają wymogów kodeksu drogowego. W rezultacie przedszkolaki nie doczekały się tradycyjnej przedświątecznej zabawy.

Włoscy karabinierzy zatrzymali świętego MikołajaWłoscy karabinierzy zatrzymali świętego Mikołaja
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Udekorowany pojazd przypominający sanie, wyposażony w silnik, ale pozbawiony tablic rejestracyjnych i homologacji, wzbudził podejrzenia żandarmów.

Zatrzymali go na ulicy, uniemożliwiając świętemu Mikołajowi dotarcie do czekających dzieci w przedszkolu.

Przyczyny interwencji wyjaśnił komendant miejscowego posterunku karabinierów, porucznik Diego Del Tufo:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tym razem św. Mikołaj nie przyjdzie

Nie mogliśmy ustalić, co to jest za pojazd i dlatego poprosiliśmy przedszkole o przedstawienie dokumentacji, na co ma 30 dni- mówił cytowany przez PAP i dodał, że ostatecznie nie wystawili mandatu.

Porucznik zaznaczył, że konieczne jest ustalenie, czy pojazd ma silnik samochodu sportowego czy hulajnogi.

Potrzebna jest homologacja, tablica rejestracyjna i ubezpieczenie. W obecnym stanie sanie absolutnie nie mogą wyjeżdżać na drogę" – tłumaczył i zapewniał, że nie chodziło o zepsucie dzieciom zabawy.

Wydarzenie wywołało duże poruszenie i falę niezadowolenia w miasteczku. Jak odnotowała Polska Agencja Prasowa, oburzenie mieszkańców jest tym większe, że impreza ze świętym Mikołajem na zmotoryzowanych saniach organizowana jest tam od lat i nigdy wcześniej nie doszło do zatrzymania świątecznego zaprzęgu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"