Karteczka z Warszawy. Aż chwycił za telefon
Choć zwisające sople mogą mieć swój urok, to w rzeczywistości są bardzo niebezpieczne. W Warszawie poinformowano o nich w dość oryginalny sposób. Spytaliśmy Straż Miejską o zdanie.
Zwisające sople lodu mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia ludzi. Powstają one najczęściej na krawędziach dachów, balkonach i rynnach, gdy topniejący śnieg ponownie zamarza.
Uderzenie w głowę lub kark może doprowadzić do poważnych obrażeń, wstrząśnienia mózgu, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.
W Warszawie na Mokotowie na krawędzi dachu jednego z obiektów handlowych wiszą liczne sople. Tuż obok karteczka: "Uwaga!!! Spadający śnieg i sople".
- Próbowałem wejść do solarium i zapytać, czy pracownicy nie mogą załatwić sprawy, bo strach przechodzić. Obiekt wygląda jednak na zamknięty - mówi o2.pl pan Janusz mieszkający w pobliżu.
Usunięcie sopli należy do obowiązku zarządcy lub właściciela budynku. Karteczka nie załatwia problemu, ale też jest to jakaś informacja dla mieszkańców, że może lepiej oddalić się od tego miejsca - mówi o2.pl st. insp. Jerzy Jabraszko z Referatu Prasowego Straży Miejskiej w Warszawie.
Dodaje, że być może administrator wezwał firmę, która zajmie się problemem, ale jednocześnie nie może ona dotrzeć szybko.
Zwisające sople są uznawane za realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Za brak odpowiedniego zabezpieczenia terenu zarządcy lub administratorowi grozi mandat karny w wysokości 500 złotych.