Karygodne zachowanie taksówkarza. Widzieli, co zrobił koło Poronina

Skandaliczne zachowanie taksówkarza na Podhalu. Mężczyzna kierujący małym busem postanowił zadrwić z przepisów ruchu drogowego. Zamiast czekać w korku, przejechał przez podwójną linię ciągłą i ominął kilka aut, jadąc pod prąd.

Nagrali popisy taksówkarza z Podhala. Nie ma się czym chwalićNagrali popisy taksówkarza z Podhala. Nie ma się czym chwalić
Źródło zdjęć: © Tygodnik Podhalański, Wikimedia | Kamil Czaiński
Marcin Lewicki

Nagranie z karygodnego rajdu taksówkarza opublikował "Tygodnik Podhalański". Na krótkim wideo widać długi korek, który ciągnie się w okolicach poronińskich Kośnych Hamrów. Kierowcy zdecydowanej większości aut cierpliwie czekają, aby oddalić się z zakorkowanego miejsca.

Niestety, nie każdy miał tyle czasu. Kierowca małego busa postanowił przyspieszyć swój kurs i podrzucić klientów szybciej, niż pozwalały na to warunki drogowe. Kierujący przejechał podwójną linię ciągłą i zaczął jechać pod górę, pod prąd, mijając kolejne, stojące pojazdy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjazd na narty w Polsce czy za granicą? Ekspertka podaje, gdzie znajdziesz tani wyjazd

Na koniec taksówkarz na siłę wjechał między dwa, stojące w korku auta. Cwaniactwo taksówkarza pozwoliło mu na zaoszczędzenie kilkunastu "cennych" sekund. Za naruszenie zakazu wyprzedzania pod górę i przejechanie podwójnej linii ciągłej kierowcy mógłby grozić mandat karny w wysokości 1000 zł.

Czyżby samochody z napisem "TAXI" były uprzywilejowane? - z przekąsem opisali film autorzy profilu "Tygodnika Podhalańskiego" na Facebooku.

Komentujący raczej zgodni. Zdarzają się wyjątki

W komentarzach pod wideo pojawiły się apele, aby nagranie przekazać policji. Wielu internautów uważa, że taksówkarz powinien zostać surowo ukarany za swój czyn. Komentujący w zdecydowanej większości potępiają czyn pirata drogowego w taksówce.

Zdarzają się jednak wyjątki. Niektórzy uważają, że taksówkarz miał prawo na skrócenie sobie drogi, bo mógł "wjeżdżać na posesję albo skręcać później w prawo lub w lewo". Dodajmy jednak, że nawet chęć zjechania z zakorkowanej drogi nie usprawiedliwia tak ostentacyjnego łamania przepisów.

Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach