Katastrofa na Syberii. Metan uwalnia się spod wiecznej zmarzliny

125

Po zeszłorocznych upałach na Syberii najprawdopodobniej uwolniły się do atmosfery znaczące ilości metanu — gazu, który wpływa na środowisko gorzej nawet niż dwutlenek węgla. To jeszcze bardziej utrudni walkę z globalnym ociepleniem.

Katastrofa na Syberii. Metan uwalnia się spod wiecznej zmarzliny
Metan nad Syberią (Twitter)

Płynące z Syberii poważne zagrożenie dla środowiska wcześniej było niewidoczne dla oka. Najnowsze technologie pozwalają jednak odnaleźć źródła emisji niebezpiecznych gazów. Ślady metanu w atmosferze można wychwycić dzięki satelitom. Ostatnie raporty naukowców są coraz bardziej niepokojące.

Wzrosła koncentracja metanu

Naukowcy z Rosyjskiego Geologicznego Instytutu Badawczego ustalili, że po fali upałów w 2020 roku wzrosła koncentracja metanu atmosferycznego na Syberii. Jak dowodzą, zwiększona emisja gazów pochodziła z formacji wapiennych.

Wyniki badania zostały opublikowane w czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences" (PNAS). Zdaniem naukowców, jeżeli dojdzie do topnienia gleb wiecznej zmarzliny obejmujących duże obszary półkuli północnej, w szczególności północnej Azji oraz Ameryki Północnej, uwolnią one CO2 i metan, co spotęguje efekt cieplarniany.

Metan jest tu szczególnie niebezpieczny, ponieważ jego potencjał tworzenia efektu cieplarnianego jest wielokrotnie wyższy niż CO2 – wyjaśnia prof. dr Nikolaus Froitzheim z Instytutu Nauk o Ziemi Uniwersytetu w Bonn cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP przez AGH.

Emisje będą wpływać na zmianę klimatu

"Jeśli postawiona przez nas hipoteza jest poprawna, to tego typu emisje w istotny sposób mogą wpływać na globalne zmiany klimatyczne" - podkreśla prof. Jarosław Majka z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH. Naukowcy odkryli znacznie podwyższoną koncentrację w dwóch obszarach północnej Syberii: pasie fałdowym Tajmyr i obrzeżu tarczy syberyjskiej.

Profesor oraz jego współpracownicy sugerują zatem, że pustki i szczeliny wapienia, które zostały zatkane mieszaniną lodu i hydratu gazu, w wyniku ogrzania stały się przepuszczalne. "W rezultacie gaz ziemny będący głównie metanem ze zbiorników wewnątrz i poniżej wiecznej zmarzliny może docierać na powierzchnię Ziemi" – mówi N. Froitzheim.

Szacowane ilości gazu ziemnego pod powierzchnią północnej Syberii są ogromne. Kiedy przy topnieniu wiecznej zmarzliny część zostanie wyemitowana do atmosfery, może to mieć dramatyczny wpływ na i tak już przegrzany klimat na świecie – podkreśla N. Froitzheim.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

+38 stopni na Syberii

W szczytowym momencie temperatury na kole podbiegunowym przekroczyły 38 stopni Celsjusza. Lato na Syberii jest krótkie, ale upalne. Od kilku lat pobijane są syberyjskie rekordy temperatur, a także podnosi się średnioroczna temperatura.

Wpływa to negatywnie na środowisko naturalne, w tym na wieczną zmarzlinę. Ten głęboki, całoroczny lód skrywa przed światem pęcherzyki metanu, które wraz ze wzrostem temperatury, są coraz szybciej uwalniane. To z kolei przyśpiesza efekt cieplarniany.

Rosja nie stosuje polityki ograniczania metanu

Tymczasem Unia Europejska pracuje obecnie nad nowymi regulacjami dotyczącymi emisji z sektora energetycznego. Jednak według analizy Międzynarodowej Agencji Energetycznej inni wielcy emitenci, tacy jak Rosja, prawie nie stosują polityki ograniczania metanu.

Zobacz także: Kiedy wróci lato? Prognoza pogody na weekend z IMGW
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić