Kim Dzong Un wystrzelił w kosmos rakietę. Historyczne wydarzenie

Korea Południowa wystrzeliła w czwartek pierwszą wyprodukowaną przed siebie rakietę kosmiczną, co urzędnicy opisują jako ważny krok w dążeniu do realizacji ambitnych planów kosmicznych kraju – donosi "Reuters".

Korea Południowa wystrzeliła pierwszą zbudowaną przez siebie rakietę kosmiczną Korea Południowa wystrzeliła pierwszą zbudowaną przez siebie rakietę kosmiczną
Źródło zdjęć: © Twitter

Rakieta KSLV-II Nuri, ozdobiona flagą narodową, wystartowała w czwartek o godzinie 17 czasu lokalnego (godz. 10 czasu polskiego) z Centrum Kosmicznego Naro – jedynego portu kosmicznego w kraju, zlokalizowanego na małej wyspie u południowego wybrzeża. Zabrała ze sobą w kosmos atrapę satelity - 1,5-tonowy blok ze stali nierdzewnej i aluminium.

Pierwszy raz w historii

Rakieta Nuri, czyli "świat", to pierwszy w kraju kosmiczny pojazd nośny zbudowany w całości przy użyciu rodzimej technologii. Została zaprojektowana tak, aby umieścić 1,5-tonowe ładunki na orbicie od 600 km do 800 km nad Ziemią. 200-tonowa, trzystopniowa rakieta jest napędzana pięcioma 75-tonowymi silnikami rakietowymi.

To test przed dalszymi działaniami kosmicznymi kraju. Korea Południowa próbuje teraz zostać 10. krajem, który wyśle ​​satelitę w kosmos za pomocą własnej technologii. Urzędnicy twierdzą, że taka zdolność byłaby kluczowa dla ambicji kraju, które obejmują plany wysyłania bardziej zaawansowanych satelitów komunikacyjnych i pozyskiwania własnych satelitów wywiadu wojskowego.

Kraj ma również nadzieję na wysłanie sondy na Księżyc do 2030 roku. Urzędnicy zaprzeczają, jakoby NURI miało jakiekolwiek zastosowanie jako broń - podaje "Reuters".

Start, który obserwował prezydent Korei Południowej Moon Jae-in, został opóźniony o godzinę, ponieważ inżynierowie potrzebowali więcej czasu na zbadanie zaworów rakiety. Pojawiły się również obawy, że silne wiatry będą stanowić wyzwanie dla pomyślnego startu. Do sieci trafiło wideo, na którym widać 200-tonowa rakietę wznoszącą się w powietrze z jasnożółtymi płomieniami wystrzeliwanymi z silników

Korea Południowa wystrzeliła już wcześniej rakietę z portu kosmicznego Naro w 2013 roku. Pojazd zbudowano głównie przy użyciu rosyjskiej technologii. Misja nastąpiła po latach opóźnień i kolejnych niepowodzeń. Rakieta o nazwie Naro osiągnęła pożądaną wysokość podczas pierwszego testu w 2009 roku, ale nie zdołała wyrzucić satelity na orbitę, a następnie eksplodowała wkrótce po starcie podczas drugiego testu w 2010 roku.

Przypadkowe odkrycie izraelskiego nurka. Starożytne przedmioty leżały 150 metrów od brzegu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc