Kim rzucił palenie? Nowe surowe prawo w Korei Północnej

Władze Korei Północnej uchwaliły ustawę antynikotynową. Wyszczególniono miejsca, w których od teraz obywatele kraju nie będą mogli palić papierosów. Zagraniczni komentatorzy zastanawiają się, czy nałogowy palacz Kim Dzong Un będzie przestrzegał nowego prawa.

Kim Dzong UnKim rzucił palenie? Nowe surowe prawo w Korei Północnej
Źródło zdjęć: © KCNA
Dagmara Smykla-Jakubiak

Ustawa o zakazie palenia w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. W trakcie posiedzenia plenarnego Najwyższe Zgromadzenie Ludowe przyjęło ustawę antynikotynową w czwartek rano czasu polskiego.

Ustawa antynikotynowa, składająca się z 31 artykułów, wzmacnia prawną i społeczną kontrolę nad produkcją, sprzedażą i paleniem tytoniu - napisano w komunikacie państwowej agencji prasowej.

Co znalazło się w ustawie? Zakazano palenia papierosów w miejscach publicznych takich jak centra edukacji politycznej i ideologicznej, teatry, kina, przedszkola i placówki edukacyjne, placówki medyczne, handel, obiekty usług ogólnospożywczych, środki transportu publicznego "i wiele innych".

W ustawie znajdują się też szczegółowe kary za palenie w zakazanych miejscach. Niestety nie ujawniono ich w komunikacie prasowym. Podkreślono jedynie, że krajowa polityka antynikotynowa ma na celu ochronę życia i zdrowia ludzi oraz stworzenia bardziej higienicznego kulturowo środowiska życia.

Kim Dzong Un palący
Kim Dzong Un jest znany z uzależnienia od papierosów © KCNA

Kim rzucił palenie? Nowe surowe prawo w Korei Północnej

Nowa ustawa antynikotynowa prawdopodobnie nie budziłaby większych emocji na arenie międzynarodowej, gdyby nie to, że Kim Dzong Un jest znanym nałogowym palaczem. Nawet na oficjalnych zdjęciach udostępnianych przez Północnokoreańską Agencję Prasową często widać albo papierosa dzierżonego przez dyktatora albo pełną popielniczkę na jego stole.

Kilka dni wcześniej władze rozpoczęły kampanię przeciwko domowej produkcji alkoholu. Tym razem nie chodzi jednak o zdrowie obywateli, tylko o marnowanie zbóż i ziemniaków, których zebrano w tym roku znacznie mniej, niż w poprzednich latach.

Zobacz też: Tak działają pulsoksymetry. Mają je otrzymywać chorzy na COVID-19

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie